sex historia

Sex Historia cz.8

Sex Historia cz.8

Ania jak zwykle lubiła zaskakiwać więc nie zdziwiło mnie jak w środku tygodnia stanęła w drzwiach z Kasią z którą poznaliśmy się jakiś czas temu.
– Możemy? Sorki ale byliśmy w okolicach i Kaśka marudziła, żeby Ciebie odwiedzić.
– Fajnie, że wpadłyście i tak nie miałem co robić.
– No to super – stwierdziła Ania wskakując na sofę.
– Hej – przywitała się Kasia podając rękę.
– No cześć – odparłem z uśmiechem, pamiętałem tę naszą nockę ale jakoś nie czułem skrępowania wręcz odwrotnie jakoś czułem się pewniej.
Dziewczyny opowiadały bardzo impulsywnie, co u nich się działo przez ostatnie dni, trochę przekrzykując się nawzajem. Słuchałem bardziej rozbawiony niż zainteresowany ale parę ich tekstów mnie ubawiło. Ania usiadła blisko mnie wtulając się we mnie.
– Ale mam chcicę jak tak Ciebie czuję – powiedziała wesoło.
Spojrzała na Kaśkę – a Ty do domu za 15 minut jak się umawiałyśmy.
Przysłuchiwałem się temu dialogowi z zainteresowaniem. To chyba nie były przypadkowe odwiedziny po prostu Ania ma ochotę na seks.
– Oj nie chce mi się.
– Spadaj – odparła z uśmiechem Ania – ja chcę się bzykać
– Ale ja nie będę przeszkadzała, róbcie co chcecie.
– No już coś tam widziałaś ostatnio.
– Nawet więcej niż trochę – odpowiedziała speszona Kaśka.
– No tak, nawet miałaś rękę na fiucie Pawełka.
– Sorki to był przypadek, na serio nie chciałam tak wyszło spaliśmy razem – zaczęła się tłumaczyć coraz mocniej speszona.
– Ja żartuje – roześmiała się Ania. Tak na poważnie to pomacałaś sobie, a on nic z tego nie miał, mówiłam mu, że wisisz mu co najmniej trzepanie – zaczęła poważnie ale Ania nie wytrzymała i parsknęła śmiechem.
Dopiero Kaśka zobaczyła, że ją Anka wkręca, bo robiła przez chwilę wielkie oczy.
– Och Ty – wrzasnęła – rzucając ją poduszką, która leżała na sofie.
– Dobra za dużo tych żartów – stwierdziła Ania – i się rozkojarzam a chcę seksu.
– Dobra Paweł czy Ania może być jak będziemy się kochać?
– Jak to być? – ogólnie Ania była tak zwariowana, że mnie to wcale nie zdziwiło.
– Nie, nie chodzi mi o trójkąt, niech sobie popatrzy. Zgadzasz się?
– Wkręcacie mnie? – spojrzałem na Kaśkę bo wiedziałem, że od Ani się nie dowiem prawdy.
– Nie, naprawdę chcę zostać.
– Dobrze.
– Super – powiedziała Ania.
Wskakując okrakiem na mnie od razu zaczęła mnie całować. Kaśka przestała jakby dla niej istnieć mimo, że siedziała obok. Ania siedząc okrakiem i przodem do mojej twarzy całowała mnie namiętnie. Odwzajemniałem się tym samy, jednak nie do końca byłem rozluźniony. Spojrzałem na Kaśkę, która oparła się wygodnie o sofę jakby była na jakimś pokazie. Przyglądała się nam uważnie i milcząco.
Po kliku minutach pieszczot, Ania zsunęła się z sofy lądując głową między moimi nogami. Rozpięła mi rozporek i zsunęła spodnie a następnie slipki. Mój kutas sterczał a ona z uśmiechem spojrzała na Kaśkę i zaczęła go lizać. Na zewnątrz wzdłuż członka poczynając od jąder i kończąc na jego główce. Kiedy tylko doszła do główki wracała ponownie na dół i tak się bawiła nim kilka minut. W końcu chyba jej się znudziło, bo włożyła go głęboko do ust dociskając go w głąb swojego gardła. Przytrzymała go tak do momentu, aż traciła oddech, wtedy go wyciągała z ust na moment, by to powtórzyć. Spojrzałem na Kaśkę, przyglądała się zafascynowana wiercąc się jakby było jej nie wygodnie.
Po kilku minutach tych zabaw Ania wstała i bez słowa zdjęła spodnie i majtki, chciałem wstać ale gestem pokazała, że mam siedzieć. Kiedy już była naga od pasa w dół, siadała na mnie jak poprzednio okrakiem i przodem do mnie. Chwyciła kutasa wciskając sobie w cipkę, oparła się o moje ramiona i zaczęła siadać i podnosić pieprząc się moim kutasem. Tak naprawdę nie byłem za bardzo potrzebny starałem się napinać mięśnie, kiedy na mnie siadała dociskając biodra do jej cipki ale tak naprawdę to ona rządziła nadając rytm i głębokość jej ruchów. Przerwała na chwilę, żeby się ze mną pocałować ale już po chwili ponownie nabijała się na mojego kutasa. Rytmicznie i coraz szybciej. Znów spojrzałem w bok, Kaśka siedziała z wypiekami widać, że seks na żywo robił na niej wrażenie. Zresztą na kim by nie zrobił? Chyba po ok 10 minutach tej zabawy Ania zeszła ze mnie i pokazała żebym wstał, kiedy tylko wstałem, ona położyła się na sofie rozchylając uda. Sofa była na tyle mała, że jej głowa leżała na udzie Kaśki.
Położyłem się na Ani wchodząc w nią pewnym ruchem, była jeszcze bardziej mokra, tak mokra, że mój kutas klika razy wyśliznął się z jej cipki. Wiedziałem, że muszę mniej z niej wychodzić, żeby to się nie powtórzyło i nie zakłócało rytmicznego pieprzenia Ani.
Pozycja nie była zbyt wygodna to nie łóżko więc musiałem oprzeć dłonie nad głową Ani, nie było za dużo miejsca ale wcisnąłem się miedzy nogi Kaśki. Pieprzyliśmy się praktycznie napierając na Kaśkę, która przez poręcz sofy nie mogła się odsunąć i musiała czuć napierające nasze ciała. Jednak nic nie mówiła, spojrzałem na nią, na jej twarzy było widać podniecenie. Moje dłonie lekko ocierały się o jej nogi a ona ewidentnie dociskała je do nich. Nie myślałem o tym długo, chciałem dawać przyjemność i czerpać przyjemność z ciągłej głębokiej penetracji Ani. Było podwójnie przyjemnie z jednej strony seks z Anią, a z drugiej przyglądanie się nam przez Kaśkę i to z tak bliska. Wzmaga to pożądanie. Nawet nie to żebym myślał, żeby dołączyła, wystarczała ta intymna atmosfera i czucie seksu krążącego po salonie.
Ta niecodzienna sytuacja mnie podnieciła tak mocno, że nie mogłem już się dłużej opanować, wyszedłem szybko z Ani, która po odgłosach i ruchach ciała dała znać, że właśnie doszła. Wystrzeliłem wprost na jej ogoloną cipkę, jej brzuch. Sperma oczywiście trafiła też na jej bluzkę.
– Znowu mnie zaskoczyłaś – powiedziałem cicho w stronę Ani, która nadal leżała na kolanach Kaśki.
Ania jakby zignorowała moje słowa kierując głowę w stronę Kaśki.
– Widzisz a mówiłaś że się nie zgodzi – stwierdziła
– No miałaś racje – odparła Kaśka, znowu zmieszana.
– To było ukartowane?
– No a jak? Myślałeś, że takie coś się zdarza?
– Ci faceci to są naiwni – podsumowała Ania.
– Dostanę jakiś ręcznik? – spytała Ania
– Już – odparłem szybko naciągając spodenki.
Po chwili podałem ręcznik i chciałem pomóc wytrzeć się Ani jednak Kaśka go chwyciła – wytrę Cię leż.
Kaśka ze skupieniem wycierała ciało Ani, a ja poczułem, że znowu się podniecam.
Dobra idę pod natrysk – powiedziałem i szybko wyszedłem z salonu.

Pozostałe części SEX Historii znajdziecie w dziale Opowiadania Erotyczne.

About admin