opowiadania sex

Waliłem konia a ona robiła sobie palcówkę. Sex Historia cz.2

Waliłem konia a ona robiła sobie palcówkę. cz.2

Sex Historie cz.2
Od naszego spotkania zakończonego wspólną masturbacją Ania nie dawała znaku życia. Chyba jej trochę głupio. Ja czułem się odrobinę dziwnie. Znaliśmy się ładnych parę lat ale pierwszy raz pozwoliliśmy sobie na coś takiego. Jednak nie ma co ściemniać oglądanie na żywo jej cipki sprawiło mi wielką przyjemność i świetny relaksujący spust.
Praktycznie codziennie myślałem o naszej masturbacji więc nic dziwnego, że trafiło się tak, że w czasie rozmyślania o niej usłyszałem dzwonek telefonu a na ekranie wyświetliło się „Ania”.

– Cześć.
– No cześć, dawno nie dzwoniłaś.
– A Ty to telefon zgubiłeś? Jeśli odbierasz to widać nie zgubiłeś. Spodziewałam się telefonu od Ciebie.
– Nie chciałem Cię krępować.
– Krępować? Czym? Że sobie zwaliłeś przy mnie? Może o tym nie wiesz ale faceci walą konia a dziewczyny nie z mniejszą ochotą robią sobie dobrze paluszkami albo gadżetami.
– Nie bądź złośliwa.
– To nie złośliwość tylko czysta prawda, zresztą pogadamy na miejscu. Masz dziś czas?
– Mam, będę od 19 w domu.
– Ok, wpadnę około 20. Do zobaczenia
Nie dając mi już nic odpowiedzieć rozłączyła się. Byłem w domu przed 19 więc pozostało trochę czasu do spotkania. Zrzuciłem ubranie i udałem się pod prysznic. Kiedy nagi wchodziłem do łazienki usłyszałem dźwięk telefonu, dzwoniła Ania. No to po spotkaniu pomyślałem odbierając telefon.
– Cześć jesteś w domu?
– Tak, idę się kąpać.
– Aha, super zaraz jestem u Ciebie, skończyłam pracę później więc bez sensu tłuc się do domu.
– Ok, to zostawię otwarte drzwi do domu i idę pod prysznic. Rozgość się.

Na szybko biegając nago po salonie nalałem dwie lampki wina i podbiegłem pod prysznic. Natrysk był bardzo miły, rozkoszowałem się uczuciem ciepłej wody kiedy usłyszałem pukanie do drzwi łazienki.

– Już jestem.
– Ok, fajnie.
Zmniejszyłem strumień wody, by słyszeć, co mówi.
– Masz tam nalane wino, częstuj się, ja będę za 10 minut max.
– Super, ale ja muszę do łazienki. Siku mi się chce.
– Dobra zaraz skończę, zaczekaj z 3 minuty.
– Nie wytrzymam mogę wejść?
– Możesz.
– Super, dzięki.

Szybko bez ceregieli spuściła spodnie i zaczęła sikać.
– Jaki Ty nagi 🙂

Szybko się wysikała i stanęła obok jeszcze z opuszczonymi spodniami.

– Także potrzebuję natrysku.

Mówiąc to wsuwała majtki i spodnie na pupę. Zobaczyłem jej nagą cipkę przez chwilę i mój kutas drgnął, co nie uszło uwadze Ani.

– Hmm, podnieciłeś się.
– Stanęłaś z apetyczną cipką przed nagim facetem.
– Faktycznie. Mówiłam na serio, też potrzebuje natrysku.
– To wskakuj.
– Znasz zasady. Wiesz, że seksu nie będzie. Ok?
-Ok. Wiem, już to przerabialiśmy.
– Super.

Szybko ściągnęła z siebie ubranie. Dopiero teraz pierwszy raz zobaczyłem ją nago. Wcześniej widziałem cipkę i uda ale praktycznie nic więcej. Teraz stała nago wciskając się do brodzika. Wyglądała bardzo atrakcyjnie. Miała wypukłą, jędrna pupę i nieduże piersi, a ja takie laski właśnie lubię. Mój kutas stanął maksymalnie mocno. Spojrzała na niego

– Masz fajnego kutaska.

Obracając się tyłem, jakby z przypadku otarła się o niego.

– Umyjesz mi plecy?
– Ok.

Namydliłem jej plecy, myłem je bardzo dokładnie i powoli zahaczając o uda. Miałem ochotę umyć też jej jędrne pośladki. Bez słowa odłożyłem gąbkę, nalałem żel na dłoń i dotknąłem jej pupę. Na początku tylko myłem wypukłe pośladki ale byłem tak napalony, że nie darowałem sobie dotknąć jej rowka. Ania nie zareagowała więc kontynuowałem mycie dochodząc od tyłu do jej cipki. Czułem jej mokrą od wody cipkę, jaka jest miękka i delikatna, cudowna szparka między wargami sromowymi. Wiedziałem, że na tym koniec, nie chciałem zepsuć tej chwili.

– To może teraz przód?
– Ok, przecież to tylko kąpiel.

Jej odpowiedź była banalna i zbędna, chyba chciała się wytłumaczyć sama przed sobą. Myłem gąbka jej barki i śliczne małe piersi. Szum wody zagłuszał moje podniecenie. Krew we mnie buzowała, byłem napalony na maksa i dumny z siebie, że nic więcej nie robię – nie przekraczam niedozwolonej bariery. Myłem ją dokładnie nie unikając cipki, namydloną dłonią penetrowałem zewnętrzne tereny. Mogłem tak długo ale wiedziałem, że powinienem skończyć.

– No to jesteś umyta stwierdziłem.
– To teraz Ty.

Poczułem jej delikatną rękę. Najpierw na klatce, a później na kutasie. Tylko go myła ale jej dotyk podniecał mnie maksymalnie. Nie komentowała już mojego wzwodu. W skupieniu myła każdą cześć mojego ciała. Lekko zsunęła skórkę z mojego kutasa.

– Tam też trzeba go umyć.

Myślałem, że oszaleje. Nie wytrzymałem i chwyciłem w dłoń kutasa. Zacząłem sobie przed nią trzepać. Odsunęła się trochę i zakręciła wodę. Oparła się o ścianę rozsuwając uda i bez słowa przyglądała się mojej masturbacji. Widziałem jej różową cipkę, którą przed chwilą myłem. Waliłem konia nie mogąc opanować podniecenia. Ania włożyła palce do buzi liżąc je jak smacznego kutasa. Kiedy były nawilżone wsunęła sobie je do dziurki, zająknęła cicho. Masturbowała się patrząc na mnie. Po kilu minutach odezwała się wreszcie:
– Spuść się. Chcę zobaczyć, jak się spuszczasz.

Mówiąc to widziałem jak jej paluszki wchodzą głębiej w cipkę. Z pół przymkniętymi oczami wpatrywała się w moje krocze. Nie trzeba było długo czekać, po chwili wystrzeliłem sperma wprost w jej kierunki. Trochę mojego nasienia spadło na jej uda i dłoń, którą się masturbowała. Przez jej ciało przeszły dziwne spięcia tak, chyba właśnie szczytowała. Jeszcze przez dłuższą chwilę dotykała swojej cipki ale coraz z mniejszą intensywnością. Kiedy wiedziałem, że to już koniec podniosłem prysznic, żeby zmyć z niej swoją spermę.

– Zostaw.

Rozsmarowała dłonią spermę po ciele

– To na pamiątkę. Ale z Ciebie diabeł do czego znowu mnie namówiłeś. Brak słów na Ciebie.
Ja?!