Orgazm

Orgazm bardzo przyjemne chwile.

Pokaż innym

Orgazm bardzo przyjemne chwile.

Wielu mężczyzn zarzuca swoim partnerkom udawanie orgazmu. Nie dotyczy to każdej kobiety i każdorazowego stosunku. Jeżeli dochodzi do takiej sytuacji warto wiedzieć, że kobiety robią to w dobrej wierze. Dlaczego? Nie chcą zranić uczuć swojego partnera, który jej orgazm traktuje jako swojego rodzaju sprawdzenie swoich możliwości. Kobieta, by osiągnąć orgazm, potrzebuje zdecydowanie większej ilości pieszczot niż mężczyzna. Znakomitym pomysłem jest przedłużenie gry wstępnej. Błędne zaś jest stwierdzenie, że kobieta nie jest w stanie osiągnąć spełnienia. Poznanie własnych preferencji może wymagać trochę czasu i pewnych rzeczy trzeba się zwyczajnie nauczyć.

Żyjemy w czasach, w których osiąganie przyjemności jest głównym celem ale orgazm nie musi być na porządku dziennym. Obsesyjne myślenie o orgazmie swoim lub partnera nie jest wskazane, raczej nie doprowadzi do niego, a wręcz przeciwnie. W łóżku należy działać zgodnie z własnym instynktem i nie robić nic wbrew sobie. Kobiecy orgazm jest sekretem, którego rozwiązanie wymaga od partnera odrobiny cierpliwości i zrozumienia.

Brak orgazmu nie oznacza, że kobieta jest oziębła. Na “niepełne zaspokojenie” może wpływać stres, zmęczenie, różnego typu kompleksy, itp. Niezgodne z prawdą jest także stwierdzenie, że orgazm pochwowy jest lepszy niż łechtaczkowy. Doznania są nieco odmienne ale intensywność może być porównywalna, wszystko zależne jest od upodobań kobiety.

Wiadomo od dawna, że pewność siebie jest bardzo ważnym elementem w życiu, tzn. pomaga w nim. Czy pomaga również w osiąganiu orgazmu? Przeprowadzone badania udowadniają, że tak.

Jedna z sex ekspertek twierdzi, że większość z kobiet ma problem z zaakceptowaniem swojego ciała, przynajmniej jego jednej części. Tak więc, jak można nie myśleć o tym podczas seksu. Jest to bardzo trudne ale dla własnej przyjemności warto postarać się i zaakceptować własne ciało. Pomyśl o nim pozytywnie, przecież partner je akceptuje i pragnie je dotykać. Pewność siebie i poczucie własnej atrakcyjności odgrywa bardzo ważną rolę, gdy chodzi o udany seks. Istotnene, by czuć się dobrze samemu ze sobą, wtedy każdy będzie swobodniejszy i bardziej otwarty. Taka jest natura człowieka.

Udany seks powinien zaczynać się od odpowiedniej gry wstępnej – pieszczoty wszystkich strategicznych miejsc. Jakie części erogenne sprawiają najwięcej przyjemności jest sprawą indywidualną. Kiedy dochodzi do penetracji należy wiedzieć, czy pozycja, w której aktualnie jesteście, pobudza najczulsze miejsca. Podobno idealną pozycją do osiągnięcia pełnego orgazmu jest pozycja na pieska. Niedoceniana jest pozycja na misjonarza, która uważana jest za nudną i mało satysfakcjonującą. Nie jest to jednak prawda, potwierdzają to przeprowadzone badania na ten temat. To pozycja sprzyjająca osiągnięciu pełnej satysfakcji.

Każdy wiek ma swoje prawa. To nieprawda, że we wczesnej młodości mamy większe szanse na satysfakcjonujący seks. Ku zaskoczeniu wielu osób, jest dokładnie odwrotnie. Udowodniono, że kobiety powyżej 40 lat zdecydowanie częściej przeżywają orgazm niż kobiety w okolicach lat 20. Dlaczego? Prawdopodobnie wiąże się to z faktem, że wszystkie czynniki, typu: umiejętność komunikacji, pewność siebie także wzrastają i poprawiają się wraz z wiekiem. Zdecydowanie większe jest doświadczenie oraz znajomość własnego ciała i potrzeb.

Często powtarzane stwierdzenie “rozmiar nie ma znaczenia” niestety nie jest prawdziwe. To bolesna wiadomość dla wielu mężczyzn. Z przeprowadzonych badań przez psychologa Stuarta Brody’ego z University of the West of Scotland wynika, że niektóre kobiety wolą penisy o większych rozmiarach. Większość kobiet, które przeżywały orgazm pochwowy przyznała, że mężczyźnie z penisem dłuższym od przeciętnej było łatwiej doprowadzić je do orgazmu. Z innych obserwacji naukowych natomiast wynika, że ważniejsza od długości jest grubość penisa, czyli powyżej 4 cm. Na pocieszenie informacja, iż mimo tych danych, aż 85 procent kobiet jest usatysfakcjonowanych rozmiarami przyrodzenia swojego partnera – dane te zostały opublikowane przez “British Journal of Urology International”. Meżczyźni są bardziej krytyczni w stosunku do swych penisów, bo aż 45 procent jest niezadowolonych z rozmiaru swojego członka.

Orgazm zbawienny wpływ dla zdrowia. Oczywiście pomijając zbyt intensywny orgazm, który jest przyczyną stanu przedzawałowego. Na szczęście jest ich niewiele. Lekarze podkreślają, że regularny seks (1–2 razy w tygodniu) zakończony szczytowaniem, podnosi liczbę przeciwciał w organizmie, czyli zwiększa odporność. Co ważne, systematyczny sex reguluje miesiączki, łagodzi ból, a wytwarzane po orgazmie dopamina i oksytocyna pomagają osiągnąć wyciszenie i uczucie bliskości. To w konsekwencji ułatwia zasypianie i daje spokojny sen. Ważne jest też to, że kobiety czerpiące przyjemność z seksu rzadziej zapadają na chorobę wieńcową. Jednak najważniejsze jest to, że zwiększona dawka serotoniny – hormonu szczęścia, czyli kobiety, które regularnie szczytują, są spokojniejsze i bardziej uśmiechnięte. To samo dotyczy mężczyzn.