Mamuśka

mamuśka

Mamuśka – sex opowiadanie Ożeniłem się bardzo młodo, bo mając 24 lata, do dziś nie bardzo rozumiem co strzeliło mi do głowy, że Weronika została moją żoną. Była ładna i młodsza od mnie o dwa lata i tak naprawdę to Ona wymusiła na mnie ślub a ja się zgodziłem.  Nasze małżeństwo było dość krótkie i burzliwe, bo na trzecią rocznicę naszego ślubu dowiedziałem się, że moja ukochana rżnie się od 2 lat z kolegą z biura. Jak się o tym dowiedziałem? Inny jej kolega w końcu doniósł mi o jej zdradzie wysyłając mi obszernego sms-a. Weronika nawet nie próbowała zaprzeczać jeszcze tej nocy wyprowadziła się… do swojego kochanka. Szok przeszedł szybko, bo tak naprawdę nie pasowaliśmy do siebie, więc raczej nie odczułem boleśnie zdrady a …

Czytaj dalej

Usługi sąsiedzkie

Usługi sąsiedzkie

Usługi sąsiedzkie – sex opowiadanie Kiedy skończyłem liceum i miałem rozpocząć 1 roku studiów bawiłem się całkiem nieźle. Żartowałem, że muszę nauczyć się „życia studenta” wiec szalałem w wakacje w każdy weekend, ale na te szaleństwa kieszonkowe rodziców nie wystarczało, dlatego wykonywałem różne prace domowe dla sąsiadów. Najczęściej koszenie trawników czy też sprzątanie przydomowych ogrodów. Zleceń nie było wiele, ale dzielnica dość bogata więc szczodrze płacili za moje usługi. „Masz nową robotę koszenia trawnika jak zechcesz.” powiedziała mama przy śniadaniu. „U kogo?” spytałem chociaż było mi obojętne i tak brałem każdą robotę. „U naszej nowej sąsiadki, wpadnij do niej to zarobisz ma parę prac do wykonania.” Nie pytałem „której nowej”, bo nowa była jedna, trzy domy dalej w najbardziej okazałym domu w okolicy z jedynym …

Czytaj dalej

Mamusia studentki

Mamusia studentki

Mamusia studentki – wspomnienia profesora. Cz.1 sex opowiadanie Byłem wykładowcą na uczelni, byłem już po pięćdziesiątce i wiele widziałem, ale nadal na mnie robiły wrażenie młode atrakcyjne studentki było ich tak wiele, że zastanawiałem się czy czasem to nie ich wygląd jest głównym kryterium przyjęcia. Na uczelnie trafiłem grubo po trzydziestce więc tam tkwiłem już od 15 lat, lata leciały a studenci przychodzili ciągłe w wieku ok 19-22 lat. Twarze się zmieniały, ale ich wiek nie. Tylko stroje stawały się coraz bardziej odważne i wyzywające. Nie raz przyglądałem się ponętnym dziewczyną czy to na moich wykładach czy też na korytarzach uczelnianych, ale nigdy nie miałem z żadną bliższych kontaktów starałem się być „profesjonalistą” i nie łamać też przepisów uczelni. Na rozpoczęciu roku poznałem nową studentkę …

Czytaj dalej