Usługi sąsiedzkie

Usługi sąsiedzkie – sex opowiadanie

Kiedy skończyłem liceum i miałem rozpocząć 1 roku studiów bawiłem się całkiem nieźle. Żartowałem, że muszę nauczyć się „życia studenta” wiec szalałem w wakacje w każdy weekend, ale na te szaleństwa kieszonkowe rodziców nie wystarczało, dlatego wykonywałem różne prace domowe dla sąsiadów. Najczęściej koszenie trawników czy też sprzątanie przydomowych ogrodów.

Zleceń nie było wiele, ale dzielnica dość bogata więc szczodrze płacili za moje usługi.

„Masz nową robotę koszenia trawnika jak zechcesz.” powiedziała mama przy śniadaniu.

„U kogo?” spytałem chociaż było mi obojętne i tak brałem każdą robotę.

„U naszej nowej sąsiadki, wpadnij do niej to zarobisz ma parę prac do wykonania.”

Nie pytałem „której nowej”, bo nowa była jedna, trzy domy dalej w najbardziej okazałym domu w okolicy z jedynym basenem na dzielnicy. Wprowadziło się niedawno bezdzietne małżeństwo, ale męża praktycznie nie było, ciągle jak plotkowano bywał na biznesowych delegacjach.

„Dobrze zajrzę tam po południu” – odparłem.

Usługi sąsiedzkie
Usługi sąsiedzkie

Gorąca sąsiadka

Po 14 zadzwoniłem do drzwi sąsiadki. Czekałem dłuższą chwilę aż drzwi się otworzyły a w nich stanęła sąsiadka.  Była podobno po 40stce, czyli w wieku mojej mamy, ale wyglądała zdecydowanie młodziej na swój wiek. Moja mama zresztą jej wygląda podsumowała kiedyś jednym zdaniem „Jak się ma dużo kasy i nie rodziło się dzieci to można wyglądać na trzydziestkę.”

Fakt tak wyglądała na atrakcyjną trzydziestkę, ale nie przyszedłem podziwiać jej tylko zarobić parę groszy.

„Cześć jestem Ula a Ty zapewne to Marek?” spytała.

Była ubrana w czerwony strój kąpielowy, co nie było dziwne było bardzo gorąco i praktycznie każdy na naszej ulicy chodził ubrany bardzo skąpo w przydomowych ogródkach.

Zaproponowała, żebym w sobotę skosił trawę a dziś miałem zrobić porządek przy basenie. Zgodziłem się chętnie za całość prac zaproponowała 3 stówki więc byłem zachwycony.

Układałem rozrzucone sprzęty zgromadzone wokół basenu, kiedy zjawiła się sąsiadka z ręcznikiem. Uśmiechnęła się do mnie a następnie położyła się na ręczniku rzuconym na trawie. Kiedy po kilku minutach opalania na plecach zmieniła pozycję, żeby tym razem opalić plecy spojrzała do mnie i po chwili zawołała „Marku możesz mi pomóc?”

„Oczywiście proszę pani.” – odparłem grzecznie.

„Mów do mnie Ula nie musisz mówić do mnie na Pani.” – odparła.

Spojrzałem na nią pytająco w czym mogę pomóc.

„Możesz mi posmarować plecy i nogi? Tam leży balsam.” – wskazała ręką.

Bez słowa otworzyłem balsam i trochę balsamu wylałem na jej plecy.

„Ohh zimny!” – zawołała

„Chyba nikogo nie smarowałeś, balsam najpierw wylewa się na rękę, żeby się ogrzał” – powiedziała i po chwili dodała:

„Rozepnij mi stanik, żeby nie pobrudzić go balsamem”

Szczerze to trochę podnieciło mnie to smarowanie, mimo wieku miała aksamitną skórę, a kiedy odpiąłem stanik a ona się lekko podniosła na łokciach ujrzałem jej nagie piersi. Byłem jednak skrepowany i mój obszar pokrywania jej ciała balsamem dość ograniczyłem, żeby czasem nie dotknąć jej pupy czy też nagiego biustu.

Ona to od razu zobaczyła i zaraz zwróciła mi uwagę „Całe plecy i nogi co Ty taki oszczędny w tym smarowaniu?”

„Jak całe to całe.” – powiedziałem sobie w myślach.

Chciałem pokazać, że mnie to nie krępuję, więc zacząłem smarować ją obszernie również boki jej cycków, kiedy skończyłem okolice pleców zszedłem niżej. Wcierałem balsam w jej łydki a następnie uda, ona szerzej rozłożyła nogi, żeby wtarł go również w wewnętrzom cześć ud. Wtarłem jej balsam również w pośladki a ona ścisnęła majtki tak żeby praktycznie całe pośladki były nagie. Byłem coraz mocniej podniecony i bałem się, że Ona to zauważy. Moje dłonie prawie ocierały się o jej cipkę a jej pupa została cała przeze mnie wymasowana w trakcie wcierania kremu.tani sex tel

„Gotowe” – powiedziałem wstając i szybko obracając się w przeciwna stronę, żeby mnie zauważyła mojego wzwodu.

„Dziękuję za pomoc, było bardzo przyjemnie.”

Nie odpowiedziałem nic tylko odszedłem skupiając się na pracach, żeby moje podniecenie ustąpiło.

Kiedy w końcu wstała z ręcznika, nie miała na sobie biustonosza. Miała ładne jędrne piersi, ale krępowałem się spojrzeć na nie dłużej, bo udawałem, że ich nie widzę i skupiam się na sprzątaniu terenu basenu.

„Idę do domu, jak skończysz wpadnij do mnie, żeby się rozliczyć” – zawołała.

„Dobrze” odparłem ze spuszczonym wzrokiem.

Kiedy skończyłem 40 minut później skierowałem się do jej domu.

„Już skończyłem” zawołałem w progu, jednak nikt mi nie odpowiedział. Wszedłem niepewnie do środka, byłem przepocony i umorusany od wykonanych prac.

„To ty Marek?” – głos sąsiadki dobiegał z łazienki.

„Tak to ja” – odparłem.

„Przepraszam, czy mógłbyś wyjąć damską maszynkę do golenia z jednej z toreb z zakupami? Zapomniałam wziąć do łazienki a jestem pod prysznicem.”

„Jasne…”, odpowiedziałem, przekopując się na stojąc w korytarzu torby z zakupami, aż znajduję fantazyjnie wyglądającą różową maszynkę w plastikowym opakowaniu.

„Mam ją otworzyć??”

„O tak, dzięki”

Sięgając do drugiej kuchennej szuflady znajduję nożyczki i rozcinam opakowanie.

Z maszynką w ręku pukam do drzwi łazienki.

„Mam maszynkę” – informuję przez drzwi.

Stłumione „Wejdź” pochodzi z drugiej strony drzwi.

Otworzyłem drzwi, odwracając się skierowałem wzrok na podłogę.

Otworzyły się szklane drzwi prysznica, sąsiadka wyciągnęła rękę i wzięła ode mnie maszynkę.

„Nie krępuj się tak, przecież ty już mężczyzną jesteś.”

Podniosłem wzrok do góry przede mną stała w kabinie prysznicowej naga sąsiadka ociekająca wodą. Mój penis nie wytrzymał i od razu stanął.  Wyglądała tak seksownie, że bałem się, że za chwilę spuszczę się w spodnie jedynie przez ten widok.

Była bardzo zgrabna miała spore i do tego jędrne piersi i pasek włosów łonowych na cipce.

„Widzę, że mocno się napracowałeś jesteś cały umorusany, rozbierz się i choć pod prysznic…”

Stanąłem wryty, w pierwszej chwili chciałem się wycofać, ale byłem tak podniecony, że mój kutas zdecydowani mi tego odradzał.

„No chodź nie daj się prosić…”

Zacząłem ściągać z siebie ubranie, najpierw koszulkę, skarpetki a później spodnie. Stanąłem tak w samych bokserkach coraz bardziej tracąc resztki pewności siebie i zastanawiając się czy jednak nie powinienem wyjść.

Sąsiadka wyszła z natrysku i chwyciła mnie za rękę ciągnąc do kabiny. Deszczownica zalała moje bokserki do których sięgnęła sąsiadka i zsunęła mi je. Kucnęła przed moim kroczę, żeby ściągnąć moje spodenki które opadły mi do kolan.

No cóż…. Jej twarz była tak blisko mojego krocza, że wystrzeliłem salwą spermy. Zaskoczona kucająca przede mną sąsiadka aż odskoczyła zaskoczona. Sperma spłynęła po jej cyckach a ja powiedziałem „bardzo przepraszam” i ruszyłem w stronę wyjścia z kabiny. Zawstydzony maksymalnie.

„Zaczekaj! Nic się nie stało” powiedziała zmywając moje nasienie ze swojego ciała. Chociaż miałam inne plany…”

„Jakie? – spytałem niepewnym głosem.

„Myślałam, że ten młody kutas…” mówiąc to chwyciła mnie za penisa „…dziś mnie wyrucha…”

Spojrzałem na nią nadal speszony mówiąc „Ja mogę…”

„Co możesz?”

„Mój penis może znowu…” – w końcu nieskładnie wykrztusiłem z siebie.

„Tak?” mówiąc to ponownie kucnęła przed moim penisem.

„Mój mąż po takiej akcji to może za trzy dni…”

Zbliżyła twarz do mojego krocza i wyciągnęła język przesunęła językiem od podstawy kutasa aż do główki, po czym otworzyła usta i powitała go w ich wnętrzu. Zaczęła mi go ssać a mój do niedawna miękki i ospermiony kutas zaczął ponownie twardnieć. Po 3 minutach już stał na baczność twardy i gotowy do działania. Wtedy sąsiadka odwróciła się do mnie tyłem opierając się o bok kabiny i wypinając swoją jędrną dupkę.

Podszedłem do niej tak blisko aż poczuła na pośladkach ocierającego się o nie mojego fiuta. Biorąc rękę do tyłu chwyciła go obejmując palcami dłoni i skierowała w stronę swojej cipki. Wszedłem w nią od razu mocno naciskając na jej ciało. Od razu zaczęła jęczeć bardzo głośno przy każdym moim pchnięciu w jej cipkę. Uczucie pieprzenia jej było cudowne, ale Ona bardzo szybko osiągnęła orgazm. Osuwając się po nim na podłogę kabiny, kiedy się tylko opanowała sięgnęła ustami do mojego penisa.

Ssała go i głaskała, a wkrótce nagromadzona sperma wypełniła jej usta, gdy strzeliłem w nią jej strumieniami. Część spermy trafiło na jej twarz a część do jej gardła.

Trzymając jej głowę i dociskając do mojego krocza, mocno pieprzyłem ją nadal w usta, aż wypłynęła każda kropla spermy a mój kutas zaczął opadać. Spojrzałem na nią. Odwzajemniła spojrzenie i uśmiechnęła się, gdy moja sperma spłynęła po jej twarzy.

„Skosisz w sobotę ten trawnik?”

„Oczywiście proszę Pani”

„Miałeś do mnie mówić po imieniu” – przypomniała.

Opukaliśmy się i wzajemnie wytarliśmy się ręcznikiem. Kiedy wychodziłem podała mi trzysta złotych. Widziała na mojej twarzy zakłopotanie.

„Zasłużyłeś na nie bierz i się nie zastanawiaj” – powiedziała.

Wyszedłem w pośpiechu trochę nie ogarniając co właśnie się wydarzyło, ale widziałem, że w sobotę na pewno tu będę ponowni. Takie usługi sąsiedzkie bardzo mi się spodobały…

Najlepsze sex opowiadania znajdziecie na stronie głównej naszego portalu zarwij.pl

sex rozmowy