Wujek Andrzej – sex opowiadanie

Wujek Andrzej – część 1

Mam na imię Sandra i mam 26 lat jestem biseksualna więc przez całe życie miałam skomplikowany związek z moją seksualnością. Moje skłonności bi były źródłem niesamowitych przyjemności, ale również wielu problemów. Zrobiłam w swoim życiu wiele niemoralnych i zdeprawowanych rzeczy, nie raz czułam po nich kaca moralnego, ale z drugiej strony uwielbiałam też to, że je zrobiłam. Zrozumiałam, że bez względu na to jak się czuję po tym co zrobiłam zawsze wiedziałam, że było warto. Cieszyło mnie, że będę miała co wspominać na stare lata, ale też przyjęłam siebie jako po prostu jestem, czyli że kocham być niegrzeczną.

Od dwóch lat jestem z mężczyzną, który ma na imię Tomek i jest ode mnie dwa lata młodszy. Zawsze wolałam starszych mężczyzn i to sporo, ale tak jakoś wyszło i pierwszy raz miałam chłopaka młodszego, ale muszę dodać, że co do kobiet to lubię młodsze niedoświadczone dziewczyny.

Pewnego dnia Tomek rozmawiał przez telefon ze swoim wujem i opowiadał jak będziemy świętować moje 26 urodziny. Było oczywiste, że wuj Andrzej nie przyjdzie na tą imprezę, bo nie przepadała za rodzinnymi spotkaniami w większym gronie. Wuj w ramach rekompensaty, że nie przyjedzie na moje urodziny zaproponował żebyśmy urządzili u niego spotkanie przed urodzinowe. Tomek próbował się wykręcić wiedział dobrze, że Wuj jest koneserem wina i zapewne będzie go wiele na tym spotkaniu, a on miał mnóstwo zaległości w pracy i chciał być w idealnej formie w każdy weekend.

Jednak Wujek jakoś nie bardzo przyjmował odmowę a Tomkowi było trudno znaleźć w rozmowie telefonicznej szybki pretekst, żeby odmówić. Przysłuchiwałam się tej rozmowie, ale mało mnie ona interesowała, wujka Tomka mało znałam, ale widziałem, że jak się spotykają razem to rozmawiają tylko o polityce i technologiach. Co mnie mało interesowało. W końcu skończyło się na tym, że Tomek umówił spotkanie u wuja.

Tydzień przed moimi urodzinami pojechaliśmy do domu jego wujka. Nigdy tu nie byłam, miał ładny niewielki dom, wyposażony wręcz luksusowo. Byłam zaskoczona i wyglądem wnętrz i czystością jaka tu panowała, tym bardziej że wiedziałem, że mieszkał sam. Wujek zachowywał się wręcz uroczo, nigdy takiego go nie widziałam, wesoły i uśmiechnięty widocznie przy rodzinie na spotkaniach nie czuł się komfortowo a tu był sobą. Wręczył mi prezent urodzinowy w pięknie opakowanym pudełku zestaw cudownych kolczyków. Zaproponował oczywiście wino ze swojej małej piwniczki, Tomek oponował, że nie, ale ja byłam zachwycona prezentem i wujkiem więc mimo że umówiliśmy się wcześniej, że nie pijemy zgodziłam się ochoczo mimo zirytowanej miny Tomka.

Po wypiciu wspólnie pierwszej sporej butelki wina wszystko zmieniło się tak jak się spodziewałam. Oboje zaczęli mówić oczywiście o polityce a później najnowszych zdobyczach techniki a ja po prostu się wyłączyłam. Nie interesowałem się tym. Więc po prostu klikałam na telefonie przeglądając strony internetowe i tak zabijałam czas, oczywiście pijąc wyśmienite wino, które skrupulatnie dolewał mi wujek.

Od czasu do czasu spoglądałem na Tomka czy wujka Andrzej i udawałem zainteresowanie tym, co mówili to miałam już dopracowane od małego, udawanie zainteresowanej rozmową. Przez przypadek, kiedy raz spojrzałem na Andrzeja, zauważyłem duże wybrzuszenie w jego spodniach. Szybko odwróciłem wzrok i skupiłem się na telefonie. Tak naprawdę od tego momentu tylko wpatrywałem się w ekran, zastanawiając się nad tym, co właśnie zobaczyłem. Wybrzuszenie w spodniach było spore a przecież nie był twardy, co oznaczało jedno, że musiał mieć całkiem sporego kutasa, kiedy był w stanie erekcji.

Naprawdę starałem się usunąć tę myśl z głowy. Klikałam na telefonem przez jakieś piętnaście minut, myśląc tylko o wybrzuszeniu w spodniach wujka.

Nie mogłam się opanować, żeby nie spojrzeć ponownie. Rzuciłam ponownie szybkie spojrzenie na jego krocze, kiedy wiedziałam, że to bezpieczne i nikt mnie na tym nie przyłapie. Pierwsze spojrzenie to była zwykła ciekawość czy też przypadek, ale drugie spowodowało podniecenie w cipce. Nieźle przez Tomkiem potrafiłam zaszaleć, ale przy nim jakoś te wszystkie niegrzeczne rzeczy stały się mało realne i po prostu się skończyły. Teraz znów zaczynałem to wszystko odczuwać głębokie pragnienie być niegrzecznym zrobić coś seksualnie zwariowanego. Zanim wyszliśmy jeszcze kilka razy zerknęłam na krocze Andrzeja, tak jakbym chciała zobaczyć jeszcze jakiś nowy szczegół, który mi umknął.

Minęło parę miesięcy a ja zupełnie zapomniałam o tym incydencie. Pewnego dnia, kiedy Tomek wrócił z pracy był bardzo podekscytowany, bo miał w firmie awansować. Łączyło się to ze spotkaniem z szefami wyższego szczebla po drugiej stronie miasta, bardzo blisko domu wuja Andrzeja. Spotkanie miało być późno i z alkoholem więc zaproponował, że pojedziemy razem i zostaniemy u Wuja zamiast taksówka wracać przez całe miasto. On by poszedł na spotkanie a Ja miałam zostać z wujem a później, jeśli wszystko pójdzie dobrze mieliśmy opić awans i zostać u wuja na noc. Zgodziłam się a on szybko zadzwonił do Andrzeja i uzgodnił z nim szczegóły.

Pojechaliśmy samochodem do wuja tam się przywitaliśmy a następnie odwiozłam Tomka na spotkanie. Kiedy wracałam do domu Andrzeja myśl o jego wybrzuszeniu w spodniach wróciła ponownie. Pamiętałam, że nieźle fantazjowałam o jego kutasie przez pewien czas, jak biorę go do ręki a następnie do ust, w których to ustach później mi się spuszcza. Postanowiłam się opanować, ale mój zdeprawowany charakter utrudniał mi to zadanie.

portal ero

W domu wuj czekał z butelką wina ze swojej cudownej piwniczki i dwoma kieliszkami.

„Chyba jeszcze nie pora świętować” – powiedziałam, bo nie byłam pewna czy awans jest 100%.

„Świętować będziemy później jak Tomasz wróci na razie chcę cię przekupić winem, bo mam prośbę” – powiedział. Zanim zdążyłam spytać jaką wskazał na swój laptop.

„Kocham nowoczesne technologie, ale co do komputerów to żaden ze mnie orzeł. Zwolnił mi laptop tak że nie da się nic na nim zrobić a wiem od Tomka, że jesteś w tym niezła” – powiedział.

„Jasne, że pomogę” – odparłam siadając przed jego laptopem.

Jego laptop prostu działał wolno, ale nic mu nie było, wyczyściłam pamięć podręczną przeglądarki, pliki cookie i historię przeglądania. Jednak co w nim zobaczyłam zaskoczyło mnie mocno, same ostry perwersyjne porno: gangbang, piss, sex analny, rimming, cuckold i bdsm. Szczęka mi opadła, bo nigdy w życiu nie widziałeś tak bardzo zdeprawowanego porno. Szybko usunęłam historię, ale widok całego perwersyjnego porno pozostał mi się w głowie. Byłem w szoku. Wujek nie wyglądał na takiego zdeprawowanego mężczyznę a tu taka niespodzianka.

Usiadł obok mnie podając kieliszek czerwonego wina a ledwo mogłam spojrzeć mu w oczy. Byłem zdenerwowana i oniemiała, ale chyba też podniecona, Andrzej okazał się jeszcze bardziej zwariowany na punkcie seksu niż ja. Zapytał, jak leci, a ja powiedziałam, że zrobiłam z laptopem wszystko, co mogłem i działa teraz całkiem sprawnie.

Postanowiłam pójść do łazienki się odświeżyć wychodząc udało mi się rzucić jeszcze spojrzenie w kierunku jego krocza, które wydawało mi się jeszcze bardziej interesując niż przed przeglądaniem historii jego przeglądarki.

Skierowałam się do łazienki i od razu do kabiny prysznicowej a tam w ciepłych strumieniach wody bawiłem się swoją cipką, aż doszłam. Oczywiście fantazjowałam o Andrzeju, jego kutasie i perwersyjnych skłonnościach.

Ledwo wyszłam z łazienki zjawił się taksówką Tomek z szerokim uśmiechem na twarzy, bo dostał w końcu swój wymarzony awans. Do późnej godziny świętowaliśmy u wuja jego awans a ja byłam coraz mocniej napalona, jak widać moja masturbacja pod prysznicem za wiele mi nie pomogła a wręcz rozbudziła apetyt. Poszliśmy do sypialni gościnnej z Tomkiem gdzieś przed godziną pierwszą w nocy a ja rzuciłam się wręcz na niego ujeżdżając go przez całą godzinę. Z przymkniętym oczami przy każdym pchnięciu Tomka myślałem o wuju i jego perwersyjnych skłonnościach. W końcu Tomek skończył na moim biuście a ja jeszcze z dobrą godzinę fantazjowałam o jego wujku. Rano pojechaliśmy do siebie, ale Andrzeja już nie było, bo wczesnym rankiem pojechał do swojej firmy. Byłem lekko zawiedziona i prawie całą drogę starałam się pozbyć o nim myśli.

Kilka dni później, kiedy Tomek właśnie wychodził do pracy a ja nadal leżałam w łóżku dostałam wiadomość od jego wuja. Jeszcze raz podziękował mi za pomoc przy komputerze i zażartował, że to prawdopodobnie oglądanie porno spowodowało te kłopoty. Schowałam telefon pod poduszkę odczekując aż drzwi mieszkania zamkną się za Tomkiem i jak tylko to się stało wyciągnąłem telefon i ponownie przeczytałam wiadomość.

Odpowiedziałam, że to dla mnie była przyjemność jemu pomóc i że nie powinien się martwić o to porno, bo mnie nic raczej nie zdziwi. Intensywnie myślałam o sposobie na flirtowanie z nim bez ryzyka, ale nie bardzo wiedziałam, jak zacząć taki flirt. Czekałam niecierpliwie, aż odpowie ciągle zerkając na telefon. W końcu przyszła wiadomość, w której zażartował, że porno było dlatego, że od lat jest singlem i całe lata nie miał nawet sex przygody.

Odpowiedziałam mu coś w stylu „przykro mi” bo nie miałam pomysłu na inna sensowniejszą odpowiedź. Po chwili otrzymałam odpowiedź, że przez brak partnerki chyba mu odwala, bo niekiedy widzi to czego nie było. Spytałam co ma na myśli a on na to, że wydawało mu się, że kiedy jesteśmy u niego spoglądam często ukradkiem na jego krocze.

Czułam się tak winna, zawstydzona i zmartwiona, pomyślałam, że ​​powie Tomkowi i że wyjdzie afera. Postanowiłam iść w zaparte i nie przyznawać się więc powiedziałam, że to nie było celowe, jeśli tak się stało to mi przykro.

Zdenerwowana czekałam na odpowiedź. Mój telefon znowu zabrzęczał i odebrałam sms. Napisał „Mówiłem, że mi odwala od samotności i widzę czego nie ma a szkoda, bo to by było miłe dla mnie”

„Znowu porażka” – pomyślałam, że go odstraszyłam a tego nie chciałam, tym bardziej kogoś tak wyposzczonego który tą skumulowaną energię seksualną mógłby skierować na mnie. Z drugiej strony ulżyło mi jednak, że wybrnęłam z tego, ale czułam, że tracę coś co wywołało już u mnie więcej niż parę orgazmów. Ogólnie to i Tomek na mojej fiksacji wujka kroczem skorzystał nie raz.

Tak zakończyła się nasza rozmowa. Ja byłam zła i zawiedziona, bo jednak po tej tchórzowskiej rozmowie czułam się rozczarowana sama sobą.

Po paru miesiącach otrzymałam sms-a od wujka, że zbliżają się moje urodziny i czy odwiedzimy go jak w tamtym roku. Czułam się zbyt zakłamana, żeby spojrzeć mu w oczy więc pod byle pretekstem odmówiłam.

Tomka nie było, bo przebywał na delegacji wiec usiadłam zła przed TV i nalałam sobie szklankę wina, nawet nie chciało mi się podejść do kuchni po kieliszek. Byłam zła, że moje fantazjowanie się skończyło przez moje tchórzostwo. Nawet nie wiem, kiedy opróżniłam całą butelkę i chwyciłam za telefon i nie zastanawiając się długo napisałam wiadomość do Andrzeja „Tak przyznaje się zerkałam na twoje krocze. Wybacz” zanim się zastanowiłam co zrobiłam wiadomość została wysłana.

Po chwili otrzymałam wiadomość” a już myślałem, że zwariowałem”. Nie zwariowałeś – odpisałam z ulgą, ale z zaniepokojeniem.

Koniec cz. 1

sextelefon
Tani sextelefon
internetowe randki