Prywatny anons równa się niesamowity sex

Prywatny anons równa się niesamowity sex.

Nie każda historia kończy się jak moja i nie każda musi być publikowana. Ja swoje opowiadanie erotyczne pozwoliłam sobie umieścić w dziale sex opowiadania. Zapraszam wszystkich do czytania seks opowiadań.

Nie wiem, dlaczego rozstałam się ze swoim facetem, nie było przecież, aż tak źle. Minęło sporo czasu, a ja jakoś nie mogłam pozbierać się po rozstaniu. Byłam na kilku spotkaniach, ale nic z tego, same “nudy”. Sądziłam, że nic ciekawego się szybko nie wydarzy, jednak pewnego wieczoru w tv pojawiły się kobiety ze swoimi ogłoszeniami towarzyskimi. Niewiele myśląc przejrzałam kilka portali erotycznych z prywatnymi ogłoszeniami. Zerknęłam na swoje zdjęcia i u mieściłam swój prywatny anons. Nie byłam do końca przekonana, czy aby na pewno właściwie postępuję.
Po kilku dniach otrzymałam odpowiedź na umieszczony przeze mnie erotyczny anons. Facet napisał kilka ogólnych smsów, po jakimś czasie pojawiły się sex smsy. Było to dla mnie nowe doznanie, jednak dosyć szybko się w to “wkręciłam”. Zaczęliśmy mówić o realnym spotkaniu. W między czasie otrzymałam kilka smsów od innych zainteresowanych moim erotycznym ogłoszeniem. Niektóre smsy były typowymi sex smsami, faceci pytali wprost czy się z nimi bzyknę. Czasami było to podniecające, a czasami zbyt wulgarne.
Najbardziej podobał mi się Rafał, jego wiadomości były bardzo szczere z odrobiną pikanterii. Po ogólnym poznaniu swoich zainteresowań umówiliśmy się na realne spotkanie. Byłam bardzo podekscytowana tym, że wreszcie poznam swojego ulubieńca.

Czytaj dalej