Prywatny anons równa się niesamowity sex

Prywatny anons równa się niesamowity sex.

Nie każda historia kończy się jak moja i nie każda musi być publikowana. Ja swoje opowiadanie erotyczne pozwoliłam sobie umieścić w dziale sex opowiadania. Zapraszam wszystkich do czytania seks opowiadań.

Nie wiem, dlaczego rozstałam się ze swoim facetem, nie było przecież, aż tak źle. Minęło sporo czasu, a ja jakoś nie mogłam pozbierać się po rozstaniu. Byłam na kilku spotkaniach, ale nic z tego, same “nudy”. Sądziłam, że nic ciekawego się szybko nie wydarzy, jednak pewnego wieczoru w tv pojawiły się kobiety ze swoimi ogłoszeniami towarzyskimi. Niewiele myśląc przejrzałam kilka portali erotycznych z prywatnymi ogłoszeniami. Zerknęłam na swoje zdjęcia i u mieściłam swój prywatny anons. Nie byłam do końca przekonana, czy aby na pewno właściwie postępuję.
Po kilku dniach otrzymałam odpowiedź na umieszczony przeze mnie erotyczny anons. Facet napisał kilka ogólnych smsów, po jakimś czasie pojawiły się sex smsy. Było to dla mnie nowe doznanie, jednak dosyć szybko się w to “wkręciłam”. Zaczęliśmy mówić o realnym spotkaniu. W między czasie otrzymałam kilka smsów od innych zainteresowanych moim erotycznym ogłoszeniem. Niektóre smsy były typowymi sex smsami, faceci pytali wprost czy się z nimi bzyknę. Czasami było to podniecające, a czasami zbyt wulgarne.
Najbardziej podobał mi się Rafał, jego wiadomości były bardzo szczere z odrobiną pikanterii. Po ogólnym poznaniu swoich zainteresowań umówiliśmy się na realne spotkanie. Byłam bardzo podekscytowana tym, że wreszcie poznam swojego ulubieńca.
Umówiliśmy się w mojej ulubionej kawiarence, rozpoznałam go dość szybko mimo, iż widziałam go tylko na nieostrym zdjęciu. Byłam mile zaskoczona, przystojny i delikatnie nieśmiały. Bardzo szybko nawiązaliśmy kontakt – “nadawaliśmy na wspólnych falach”.
Zjedliśmy pyszną szarlotkę z bitą śmietaną i ustaliliśmy, że pójdziemy do pobliskiego kina. Czułam się jak na “prawdziwej randce”, a nie sex spotkaniu. Po filmie Rafał zaproponował, że odwiezie mnie do domu. Ta propozycja trochę mnie zdziwiła i miałam obawy. Zastanawiałam się czy to, aby dobry pomysł. Po chwili zastanowienia zgodziłam, podałam ulicę, na której mieszkam. Po dziesięciu minutach byliśmy na miejscu, wysiadł by mi otworzyć drzwi. Przeprosił, że mnie nie odprowadzi, podziękował i pożegnał się ze mną przy aucie. Zdziwiło mnie to zachowanie, ale oczywiście nie dałam po sobie poznać.
Wchodząc w bramę usłyszałam dźwięk smsa. Odczytałam wiadomość: To było bardzo przyjemne spotkanie. Kiedy zobaczymy się kolejny raz? Uśmiechnęłam się do siebie, ucieszył mnie ten sms. Odpisałam, że czwartkowy wieczór mam wolny.
Nadszedł upragniony czwartek, miałam sporo zajęć, więc poprosiłam o spotkanie w restauracji bym mogła zjeść jakiś obiad. Rafał zdziwił się, że o 18 będę jadła obiad. Tym razem poszliśmy do jego ulubionego miejsca, natychmiast zamówiłam sobie lekkostrawną potrawkę. Czas upływał w miłej atmosferze, nim się spostrzegliśmy była już 22. Podziękowałam za towarzystwo i poprosiłam kelnera o rachunek. Zasugerowałam, że dziś ja płacę, Rafał był lekko oburzony, ale nie pozwoliłam, na to by on płacił.
Oczywiście zaproponował podwiezienie, tym razem stanął na parkingu. Otworzył mi drzwi, wysiadłam z auta. Z automatu chciałam się pożegnać, lecz Rafał wyprzedził mnie zadając zaskakujące pytanie: Nie zaprosisz mnie do siebie na odrobinkę przyjemności? Zmieszałam się trochę, ale zaprosiłam go do siebie. Szliśmy w dziwnym milczeniu. Otworzyłam drzwi i weszliśmy do środka.
Nim zdążyłam się obrócić Rafał stał przy mnie i zsuwał moją letnią sukienkę, znieruchomiałam. Lekko skrępowana całą sytuacją stałam przed nim w samej bieliźnie, w jego oczach widziałam duże pożądanie.
– Nie stresuj się, przecież dałaś swoje ogłoszenie towarzyskie na sex portalu. To nie był portal randkowy, tylko strona erotyczna z prywatnymi ogłoszeniami towarzyskimi. Bez obaw, podobasz mi się bardzo i nie chodzi tylko o sex, jednak seks lubię więc warto chyba oddać się przyjemności.
Te słowa mi nie pomogły, stałam nadal w bezruchu. Po chwili poczułam dłoń na cipce, zaczął ją masować przez moje cienkie majteczki. Wyobrażałam sobie tę scenę, ale nie tak, stałam nadal jak słup soli. Rafał nie przestawał, jego dłoń wsuwała się w moje majtki, poczułam jego palce na wargach sromowych, czułam, jak wsuwa je do środka. Moje ciało powoli się rozluźniało, a cipka stawała się wilgotna. Mój “partner” z portalu erotycznego był już mocno napalony, odwrócił mnie wymuszając pochylenie, oparłam się o ścianę. Poczułam wilgotny język w kroku, moja dziurka stawała się coraz bardziej mokra i wydostały się z niej pierwsze soki, to pobudziło Rafała zdecydowanie jeszcze bardziej, gdyż dosłownie po kilkunastu sekundach miałam jego penisa w sobie. Wszedł powoli, ale zdecydowanie, czułam, jak wdziera się do mojej szparki, bardzo mnie to podniecało, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, to był sex praktycznie z nieznajomym. Jego ruchy stawały się szybsze i ostrzejsze. Wchodził do samego końca, odczuwałam dużą rozkosz. Nagle wyszedł ze mnie, po chwili po moich pośladkach spłynęła sperma. Doznałam szoku, niemożliwe, że już skończył.
Intuicyjnie odnalazł łazienkę, nim otrząsnęłam się z całej sytuacji, on wycierał ręcznikiem moje pośladki.
– Wyliż mi! Proszę.
Nie miałam zbytnio ochoty, ale pochyliłam się do już mniej prężnego kutasa. Przybliżyłam go do ust i zaczęłam zlizywać spermę, miała słodkawy posmak. Włożyłam go do buzi, a penis po chwili zaczął rosnąć. Moja cipka znowu wilgotniała, ssałam z znacznie większym zaangażowaniem.
– Chyba nie sądziłaś, że na tym będzie koniec?
To było raczej stwierdzenie niż pytanie. Obciągałam z coraz większą zachłannością i przyjemnością. Przerwaliśmy na chwilę by udać się do sypialni. Tam Rafał natychmiast dobrał się do mojego rozpalonego ciała. Zaczął od górnej części ud, poruszał się wokół okolic sromu. Delikatnie głaskał dolną część brzuch, uda i mokrego krocza. Przesuwał się wolno w kierunku łechtaczki i wewnętrznych części sromu. Przesuwał palcami w górę i w dół po wewnętrznych i zewnętrznych wargach sromowych, ściskał je lekko. Poślinił swoje palce i otworzył nimi wejście do pochwy. Poczułam, jak wkłada do niej swój palec, a następnie drugi. Nie wchodził głęboko, tworzył nimi w koła. Masował wejście dość mocno i wolno, nacisk zwiększał wraz ze wzrostem mego podniecenia. Włożył palce trochę głębiej naśladując ruchy penisa.

Ciąg dalszy nastąpi.