Masaż na plaży

Masaż na plaży

Opowiadanie erotyczne – Masaż na plaży.

Z roku na rok upały letnie stają się coraz bardziej nie do zniesienia na szczęście mieszkam nad morzem w niewielkiej miejscowości ok 50km od trójmiasta. Morski klimat zdecydowanie pomaga przetrwać letni skwar szczególnie gdy przyjemnie wieje wiatr.

Mimo że sezon u nas nie wygląda jak w dużych nadmorskich kurortach to jednak turyści dają się we znaki. Kto na nich zarabia temu nie przeszkadzają niedogodności większego ruchu w naszej miejscowości, ale mnie to zawsze irytowało.

Dlatego unikam wypadów na główną plaże za dużo ludzi i ciągły zgiełk oraz częste wołanie „lody… lody…”. Miałem swoje ustronne miejsca, gdzie mało kto zaglądał i właśnie tam udawałem na odpoczynek w promieniach słonecznych.

Po tygodniu ciężkiej pracy postawił trochę odpocząć na plaży w moim ulubionym miejscu. Wziąłem z sobą ręcznik, prowiant i coś do picia, bo od mojego miejsca do opalania był spory kawałek do najbliższego sklepu.

Kiedy dotarłem po 45 minutowym spacerze na miejsce na mojej twarzy zawitał uśmiech. Moje miejsce to była mała piaszczysta polana w okolicach wydm trochę oddalona od morza i schowana za piaszczystymi wzniesieniami, ale wystarczyło się podnieść z ręcznika, żeby zobaczyć morze.

randki za freeRozłożyłem ręcznik i położyłem się na nim zadowolony, założyłem słuchawki i odjechałem w świat mojej ulubionej muzyki.

W pewnym momencie wydawało mi się, że słyszę kogoś głos, więc otworzyłem oczy. Przy moich noga kucała dziewczyna i coś do mnie mówiła.

Zaskoczony zdjąłem słuchawki.

seks telefon

„Nie będę przeszkadzała, jak położę się na tej polance?”

Była całkiem atrakcyjną młodą kobietą. Szczupła, ciemne włosy i jasna karnacja skóry. Wydawała się na bardzo delikatną osobę.

„Jasne, to przecież nie moja prywatna plaża.” – powiedziałem.

Nieznajoma rozłożyła ręcznik kilka metrów ode mnie i zaczęła ściągać z siebie koszulkę i szorty.  

„Nie wiem, czy wiesz, ale my się tak naprawdę znamy.”

Spojrzałem na nią zdziwiony. Nie przypominałem sobie żebym ją kiedyś poznał.

„Masz na imię Marek a ja jestem Zosia. Chodziliśmy do tego samego liceum.”

Moje zaskoczenie było jeszcze większe nie pamiętałem, żebym chodziła ze mną do klasy jakaś Zosia.

Zosia widząc moja zdziwioną minę roześmiała się.

„Ty byłeś w ostatniej klasie a ja w pierwszej więc nie możesz mnie pamiętać.”

„Rozumiem” odparłem z uśmiechem, bo zrozumiałem, że to nie moje zaniki pamięci.

„Nie przeszkadzać Ci będzie, że będę toples?” – spytała.

Masaż na plaży
Masaż na plaży

 

„Jakiemu mężczyźnie by to mogło przeszkadzać?” pomyślałem z rozbawieniem.

„Jasne.” odparłem udając obojętność, jakby co chwile jakaś laska opalała się przy mnie bez biustonosza.

„No to świetnie.” odparła zdejmując stanik. Sama była dość ładna z tymi włosami spiętymi w kucyk, ale piersi miała zajebiste. Nie duże, ale mocno sterczące i delikatne jak ona cała.

Nie chciałem się przyglądać żebym nie wyszedł na jakiegoś zboczeńca, więc położyłem się na kocu zapamiętałem ten widok i ponownie założyłem słuchawki na uszy. Puściłem muzykę, ale znacznie ciszej niż poprzednio, żeby słyszał, jeżeli moja nowa koleżanka odezwie się do mnie.

Z przymkniętymi oczami wyobrażałem sobie widok jej piersi, które przed chwilą zobaczyłem. Kusiło mnie zerknąć znowu na nie, ale starałem opanować to pragnienie.

 Trochę wyobraźnia rozbudziła moje krocze, bo poczułem, że zaczynam mieć wzwód. Dyskretnie zmieniłem pozycje kładąc się na brzuchu. Mój penis uwierał, ale nie było go widać a nacisk ciała i piachu na niego było całkiem przyjemne.

Zauważyłem, że moja licealna znajoma również zmieniła pozycje kładąc się na plecy. Byłem trochę zawiedziony brakiem widoku sterczących piersi.

„Możesz mi pomóc? Posmarujesz mi plecy balsamem z filtrem, mam jasna karnację i bez filtra poparzenie gwarantowane.” – spytała.

„Oczywiście.” powiedziałem a w głowie miałem panikę. Przecież mój kutas sterczał w pełnej erekcji, której nie da się ukryć.

Powoli zacząłem zbierać się z mojego ręcznika i kiedy Zosia spojrzała w inną stronę wykorzystałem moment i podszedłem do niej i zaraz kucnąłem, żeby posmarować jej plecy i uniknąć wpadki.

Wziąłem do ręki podany mi przez nią balsam do opalania i zacząłem rozprowadzać balsam po całych plecach.

„Muszę ci powiedzieć, że masz przyjemne dłonie. Mógłbyś zostać masażystą.” – powiedziała.

„Amatorsko parę osób masowałem.” – odparłem.

„No to oddaję się do twojej dyspozycji. Pomasuj mnie trochę, byłam wczoraj na fitness i moja instruktorka nieźle dała nam w kość.”

„Nie ma problemu.” – odparłem i zacząłem rozmasowywać jej kark. Przecież masowanie atrakcyjnej dziewczyny to sama przyjemność.

„Taki masaż na plaży to cudowna sprawa możesz mi rozmasować nogi? Mam tam największe zakwasy nogi i tyłek to jeden wielki ból”

„Ok, odparłem, ale ja fachowcem nie jestem.” – usiadłem na piasku z jej prawej strony i zacząłem rozmasowywać jej łydki.

„Boli, ale od razu lepiej.” – powiedziała.

Kiedy rozmasowałem obie łydki poszedłem w górę masując uda i delikatnie pośladki, ale tylko część odsłoniętą. Nie chciałem jej pobrudzić dołu stroju plażowego balsamem.

„Czy możesz pomasować mi też pośladki, cholernie mnie bolą.”

„Nie chcę ubrudzić Ci stroju.” – odparłem.

„Na to mam rozwiązanie.” mówiąc to wstała i zdjęła z siebie dół stroju. Teraz była zupełnie naga. Ja siedząc na piasku nie mogłem opanować swojego podniecenia. Jej prezentacja nagość wydawała się naturalna, nie wstydziła się ciała i nie było w tym wyczuć zabarwienia seksualnego. Po prostu była zupełnie oswojona z nagością. Dla mnie natomiast to było wyzwanie, miałem masować ciało nagiej atrakcyjnej dziewczyny, która praktycznie nie znałem. Widząc jej piersi miałem wzwód a co dopiero całe ciało, które miałem masować.

Położyła się ponownie na ręczniku plażowym a rozprowadziłem balsam po jej pośladkach był na tyle rzadki pewnie od temperatury, że część spłynęło do rowka jej pupy. Nie przewidziałem tego i nie bardzo wiedziałem co z tym zrobić, więc nie zrobiłem nic zacząłem kucając okrakiem nad nią masować jej oba pośladki dłońmi.

„Cudownie się czuję, masz talent” – powiedziała pojękując cicho z bólu.

„Wiem już do kogo wpaść jak znowu nam instruktorka da w kość” – dodała.

Masowałem ją najlepiej jak potrafiłem obserwując jak przy każdym nacisku moich dłoni na jej pupę ukazują się dobrze widoczne jej obie dziurki. Byłem tak podniecony, że bałem się, że się mimowolnie spuszczę w spodenki plażowe.

Kiedy zmieniłem pozycję i kucnąłem z jej prawego boku zajmując się pośladkami pojedynczo a moja dłoń prawie musnęła jej odbyt. Zosia uniosła lekko pupę a moje palce zsunęły się do jej rowka dotykając jej drugiej dziurki.

Udałem, że się nic nie stało i masowałem dalej jednak, kiedy znowu zbliżyłem się do jej rowka jej pupa ponownie zachęcająco się uniosła.

Byłem tak podniecony, że postanowiłem zobaczyć, jak zareaguje, jak pójdę krok dalej. Moje place otarły się o jej obie dziurki, kiedy to zrobiłem jej ręką sięgnęła do moich nabrzmiałych spodenek.

„Rób tak dalej.” – powiedziała.

Poczułem ulgę, że dobrze zrozumiałem jej gesty i zacząłem masować dłonią jej cipkę. Ona sprawnie nie zmieniając pozycji jedna ręka wyciągnęła ze spodenek mojego kutasa. Objęłam go dłonią i zaczęła nim ruszać.

Moja dłoń masowała jej mokrą i błyszcząca od balsamu cipkę. Cztery palce mojej ręki masowały jej waginę a kciuk lekko ocierał się o jej drugą dziurkę.

Zosia podnosiła pupę jakby chciała, żeby jej tyłeczkiem zając się również mocno. Nie przerywając zewnętrznego masowania jej cipki lekko wsunąłem kciuka do jej tyłka.

„Jęknęła z rozkoszy” wypinając jeszcze bardziej dupkę.

Widać, że miała ochotę na sex analny, więc przejąłem inicjatywę. Przerwałem masowanie i z wysuniętym kutasem z moich spodenek, położyłem się na jej śliskim i gorącym ciele. Wziąłem katasa w dłoń i nacelowałem na jej tyłeczek. Pupa od razu ustąpiła i mój kutas wszedł w jej wnętrze. Zacząłem ja pieprzyć w tyłek, nawet się nie zastanawiałem, że przecież to publiczna plaża i może ktoś nas zobaczyć. Pieprzyłem ją w dupkę dociskając swoje ciało do jej pośladków. Pieprzyłem ją tak z 15 minut ledwo opanowując podniecenie.

Zosia głośno oddychała pojękując a jej ciało dawało mi znaki, że zbliżą jej się orgazm.

„Spuść się we mnie” – powiedziała.

Tak jakbym tylko na to czekał, moje ciało zesztywniało a pchnięcia stały się brutalniejsze a przy każdym z nich pozbywałem się zapasu mojej spermy zalewając nią wnętrze jej dupki. Czułem, że Zosia również ma orgazm.

Kiedy skończyłem zsunąłem się z niej kładąc obok na piasku.

„Choć obmyjemy się w morzu” powiedziała wstając.

Pobiegliśmy w dwójkę w stronę morza, ale na szczęście było pusto, bo Ona nadal była cała naga.

„Takiego plażowania to ja się zupełnie nie spodziewałem.” pomyślałem zadowolony biegnąc do morza. 

sex telefon

sex randki

Pragnienie kutasa – perwersyjny wieczór.

Pragnienie kutasa

Pragnienie kutasa – perwersyjny wieczór.

Często z Agą lubimy rozmawiać o seksie, nie ma dla nas tematów tabu. Staramy się sobie urozmaicać życie erotyczne jak się da, gdyż jak większość ludzi lubimy sex. Może z tą różnicą, że my nie teoretyzujemy, a raczej praktykujemy to, co nam tylko przyjdzie do głowy.

W czasie pewnego wieczoru doszliśmy do wniosku, że pora bardziej urozmaicić nasz sex i spróbujemy wiele nowych rzeczy, jakich wcześniej nie robiliśmy. Każdy miał coś przygotować jakiś własny pomysł na urozmaicenie wieczoru. Jedno tylko było wiadome wieczór będzie długi, a co nam szczególnie się spodoba dodamy do naszych codzienny sex zabaw.
Długo czekaliśmy na ten piątkowy wieczór pełni sex, ale i obaw, ja maiłem klika pomysłów, które chciałem wcielić w życie i pewnie Aga też. Każdy miał napisać na kartce, czego by chciał, żeby nie być aż tak mocno zaskoczonym i się przygotował mentalnie do tego „wyzwania”.

Podaliśmy sobie kartki. Siedząc przy piwie każdy w skupieniu i w pełnym zaciekawieniu i chyba już lekkim podnieceniu analizował oczekiwania drugiej strony. Nie mieliśmy nic komentować, zasada była jasna, każdy zgadza się na wszystko. Czytając oczekiwania Agi moje podniecenie rosło, ale i zaniepokojenie czy zrobię to tak jak oczekuje czy dobrze wszystko z tych zdawkowych zdań zrozumiałem.

– To, co idziemy się kąpać razem? Raczej stwierdziła niż spytała, bo tak miało to wyglądać wg pierwszego mojego punktu.
– To idziemy. – potwierdziłem skwapliwie, ale dość spięty sam nie wiedząc, dlaczego.
Weszliśmy do łazienki, pocałowałem ją w usta i spojrzałem na nas w lustro, staliśmy naprzeciwko siebie jeszcze całkiem ubrani, ale już dziwnie mocno podnieceni.
Zacząłem ściągać jej bluzkę i rozpinać spodnie ona również zaczęła mnie rozbierać, choć robiąc to nawzajem trochę sobie przeszkadzaliśmy, ale to też było miłe.

Spojrzałem w lustro i zobaczyłem nas stojących nago, mój kutas już był w pełnym wzwodzie, Aga trzymała go dłonią lekko nim ruszając. Uwielbiała zabawy moim kutasem i nigdy nie mogła przepuścić takiej okazji, żeby go nie dotknąć. Odkręciłem wodę w kabinie prysznicowej i oboje weszliśmy do niej. Woda ciekła strumieniami po naszych ciałach, a po cipce Agi strumień wody spływał między jej nogi co mnie bardzo kręciło.
– Umyć Cię suczko?
Tak właśnie chciała, żeby ją nazywał to było jedno z życzeń z kartki, ale nie tylko tak, ale i bardziej mocniej jednak na razie się hamowałem musiałem do tego „dojrzeć”.

– Nie pytaj rób, co chcesz. – odpowiedziała.
Upss – pomyślałem zapomniałem, że chciała żebym był zdecydowany. Sięgnąłem po gąbkę, nalałem płynu do kąpieli i powoli zacząłem mydlić jej ciało, zaczynając od jej piersi i ramion, powoli posuwałem się niżej mydląc ją dokładnie całe ciało, po chwili namydlałem jej cipkę i pupę oraz nogi. Kiedy odłożyłem gąbkę sięgnąłem dłonią do jej cipki myjąc ją, dotykając jej warg sromowych, by po chwili zająć się jej dupką. Czułem między pośladkami jej otworek, do którego jakby mimowolnie wsuwałem namydlany i mokry palec i przez chwilę wszedł w nią dość głęboko.

– Teraz ja – powiedziała biorąc gąbkę.
Zaczęła mnie namydlać bardzo mocno krążąc gąbka po moim ciele.  Na chwilę chwyciła kutasa w dłoń zsuwając z niego skórkę i również jego mocno namydlając a potem obmyła strumieniem ciepłej wody. Nie zapomniała również o mojej pupie, myła ją sama dłonią drażniąc przy tym jakby specjalnie mój otworek. Było to przyjemne i podniecające, jednak przerwała nagle te chwile przyjemności mówiąc nagle:
– Chce mi się sikać.
– To sikaj – odpowiedziałem podniecony, gdyż zawsze mnie kręcił widok, kiedy sika, choć nieczęsto to widziałem.
– Ja chcę na twojego kutasa – dodała.

seks telefon

Mój kutas jeszcze bardziej się wyprostował, kiedy to usłyszałem. Kucnąłem na dnie brodzika, mimo, iż był nieduży, czekając na to, co się stanie. Aga stanęła nade mną w rozkroku prosto nad moi sterczącym kutasem i po chwili poczułem i zobaczyłem strumień jej moczu spadający jak wodospad prosto na mojego chuja.

Poczułem ciepło, spływające po nim a widok cieknącej moczem cipki tak na mnie podziałał, że myślałem, że się spuszczę, jednak opanowałem podniecenie. Aga sikała dość długo, a mocz pryskał po mim ciele trafiając również w moją twarz, jednak to mi nie przeszkadzało, sytuacja była taka inna, perwersyjna i dziwna, że chciałem tylko teraz właśnie jej wylizać.

kutasa

Ona wiedziała, co ma zrobić przecież to był jedno z moich życzeń, podeszła wprost nad moją twarz, ostatnie krople spadały na mnie i kucnęła siadając prosto mi na twarzy.

Poczułem zapach jej cipki, smak wody, moczu i jej soczków. Mój język chodził po jej wnętrzu jak oszalały, wylizując wszystkie jej smaki, pragnąc wejść w nią głębiej. Jednak niedługo się tym miałem czas zabawić, a może długo tylko czas tak szybko przeleciał? Po chwili usiadła tak żeby mógł bardziej sięgnąć jej drugi otworek, jej mokrą dupcię z otworkiem, który nie mniej lubię i który mnie i tak samo podnieca.

Lizałem jej tyłek wkładając język i trochę tracąc oddech, ale co jakiś czas dawała mi odetchnąć podnosząc na chwilę swoją krągłą pupę, żeby za chwilę znowu usadowić się na mojej twarzy, gdzie nadziewała się na mój sterczący język, który wchodził w nią dość głęboko. Jednak nie wszystko może trwać wiecznie po paru minutach zabaw obiema dziurkami wstała a ja za nią. Wyszliśmy opłukani z pod prysznica.
Patrząc w lustro spojrzałem na nią i już widziałem, że chcę jej zasadzić kutasa od tyłu.

– Wypnij dupkę suko – powiedziałem zdecydowanie.
Oparła się o umywalkę, a ja jednym pchnięciem byłem już w niej, patrząc w lustro widzieliśmy swoje podniecone twarze. Słychać było tylko miarowe uderzenia ciała o ciało tak charakterystyczne do ostrego pieprzenia.

– Jesteś moją suką – powiedziałem głośno.
– Tak rżnij mnie w cipę – odpowiedziała podnieconym głosem.
Jebałem ją mocno przez wiele minut, a ona pojękiwała z rozkoszy.
– Kim jesteś? – Spytałem podniecony nie przerywając pieprzenia.
– Jestem twoją dziwką – powiedziała łamiący m się głosem z podniecenia.
– I kim jeszcze?
– Twoją kurwą i suką
Czułem, że jej słowa mogą doprowadzić, że moja sperma tego nie wytrzyma, więc powoli wyszedłem z niej, żeby opanować podniecenie, przecież to miał być długi wieczór.
– Obciągnij mi suko.

Klęknęła, biorąc mojego kutasa w usta, wsuwała go sobie całego, żeby już po chwili lizać jego główkę.
Widziałem w lustrze jak mój kutas znika w jej buzi, jak go liże, ociera nim swoje policzki, żeby po chwili ponownie znalazł się w jej ustach.
Po długich minutach takiego pieprzenia i obciągania w łazience wiedziałem, że pora przenieść się na łóżko. Szybko się w nim znaleźliśmy jakbyśmy się bali, że ktoś nam je zajmie.  Sięgnąłem do szafy wyciągając jej gumowe dildo. Wcześniej służyło ono tylko do jakiś żartów, ale dziś wg jej kartki miało służyć zupełnie do czegoś innego… Otarłem nim o jej buzię, żeby po chwili znalazł się w jej ustach.

kutasa– Ssij suko.

Zaczęła go lizać, całować i ssać jak mojego fiuta, położyła się bokiem, a ja po chwili już byłem w jej cipce. Ona lizała sztucznego fiuta, a ja ją posuwałem od tyłu. Pieprzyłem ją tak dłuższą chwilę, następnie zmieniłem dziurkę i wsunąłem kutasa w dupę. Wszedł dość łatwo, do końca. Powoli zacząłem ją posuwach w tyłek. Wiedziałem, że nie o to jej chodziło, bo po chwili sama wsunęła sobie dildo w cipkę.

Posuwałem ją na dwa baty, dwa kutasy były w niej równocześnie, chwyciłem sam trzymane przez nią dildo, żeby w jednym rytmie posuwać ją w obie dziurki. Posuwałem ją tak wiele minut jednym rytmem rozpychając jej dupkę i cipkę. Po paru minutach położyliśmy się na chwilę, żeby odsapnąć i trochę uspokoić nasze żądze. Jednak Aga poprosiła, żebym obrócił się na brzuchu i już po chwili jak to zrobiłem poczułem jej mokry język między moimi pośladkami.

Lizała je wzdłuż rowka, co chwilę zatrzymując się na mojej dziurce. Lizała i tyłek, drażniąc coraz odważniej otworek mokrym palcem. Po chwili wsunęła go całego, drugą rękę wsunęła pod mój brzuch i bez ceregieli trzepała mi kutasa. Jej palec, co chwilę penetrował moją dziurkę, a ręka trzepała kutasa w szybkim tempie.

Wiedziałem, że Aga chce żebym się spuścił i po chwili poczułem jak moja ciepła sperma strzela wprost na mój brzuch, pościel i jej dłoń. Odwróciłem się na plecy, Aga dalej trzepała mi konia, ale robiła to już delikatnie. Nachyliła głowę i polizała kutasa, zlizując z niego dość duże ilości spermy.
– No i miała być całą noc.
– Nie marudź było super – odpowiedziała wtulając się we mnie.
– Innym razem może uda nam się dłużej – dodała.

 
 
 
sextelefon
sex randki

Pieszczoty analne – perwersja czy też nie

Pieszczoty analne

Pieszczoty analne

 perwersja czy też nie

Siedzieliśmy jak zwykle gapiąc się trochę w telewizor i szukając jakiejś treści odpowiadającej wspólnym zainteresowaniom, ale że raczej porno nie leci w TV. Przerzucaliśmy kanały i ciągle słyszałem jej pytanie „a może jednak coś innego obejrzymy?” i tak nam mijał wieczór. Ogólnie to TV nie było nam wcale potrzebne. Bawimy się zawsze dobrze w swoim towarzystwie i prawie nigdy nic nie oglądamy do końca, no chyba, że jakiś film ją tak w kreci i utożsami się z bohaterem, że co chwile słyszę nerwowe pytanie „a uda się jej?” lub „co będzie daje no powiedz!”. Wtedy film oglądamy cały. Pewnie reżyserzy marzą właśnie o takich widzach, których potrafi akcja filmu aż tak wciągnąć.

sextelefon
Tani sextelefon

Wracając do głównego tematu, nic się szczególnego nie działo aż do momentu, kiedy stwierdziła, że chce iść siku. Pieszczoty analne – perwersja czy też nie
Lubię ją wtedy prowokować mówiąc – idę z Tobą, oczywiście nie idę.

Czekam na jakiś wykręt typu „innym razem” czy „może jutro”. Więc jak zawsze spytałem „to idę z Tobą” i tu nagle powiedziała „no to chodź”, zaskoczony wstałem i wszedłem za nią do toalety.
Zdjęła majtki i usiadła na muszli, ten widok mnie bardzo podniecił natychmiast wsadziłem rękę między jej uda, dotknąłem cipki wilgotnej, czułem, że się podnieciła. „Nie mogę się skupić” powiedziała, pochyliłem się i ją pocałowałem.perwersja

Cofnąłem rękę i usłyszałem, jak zaczyna sikać, dotknąłem jej cipki i poczułem na ręku ciepło jej moczu. Sikała długo a ja masowałem jej cipkę, to było cudowne uczucie. Była w dotyku aksamitna, miękka, ciepła i tak bardzo mokra, mógłbym to robić jej codziennie. Podniosłem mokrą rękę i wsunąłem jej palca do buzi, oblizała całego, ssąc go jak kutasa. Wiem, że właśnie jego chciała w tej chwili. Wyciągnąłem kutasa i wsadziłem prosto w jej usta, zaczęła go ssać, lizać, co chwile sięgając językiem do moich jąder i pod nie, jakby chciała sięgnąć do mojej dziurki. Wiedząc, że mnie to podnieca.
Ze zsuniętymi spodniami obróciłem się do niej tyłem i pochyliłem nad umywalką a ona kucnęła od tyłu i zaczęła lizać mój odbyt, wkładając w niego język i liżąc moje pośladki.

Po chwili chwyciła mi kutasa zaczynając go walić równocześnie wciskając język w moją dziurkę to było cudowne, mógłbym tak stać pochylony godzinami, ale wiem, czego teraz pragnęła.
Wyprostowałem się i obróciłem ją zdecydowanym ruchem do umywalki, powiedziałem „pochyl się” i już po chwili byłem w niej, jej mokra cipka sama wytyczyła mu drogę. Wsunął się jakby to było jego stałe miejsce. Złapałem za biodra i posuwałem ją od tyłu od razu mocno i ostro, widząc nas w lustrze, oj jak ja lubię patrzeć, jak się pieprzymy! Ciągle czułem jej ślinę na mojej dziurce i mokre pośladki od jej lizania, posuwałem ją mocno myśląc o tym, co się przed chwilą wydarzyło. Posuwałem ją tak żeby ciągle przylegać jak najbardziej do jej cudownej pupy. Trzymanie ją tak za biodra i wsuwanie kutasa czując jej pupę na swoim podbrzuszu to najpiękniejsza przyjemność, jaka może być.

Po paru minutach przystopowaliśmy trochę, jeszcze nie teraz pomyślałem, nie chce się spuścić, zbyt ciekawy wieczór przed nami. Wyszliśmy z toalety i wiedzieliśmy, że pora gasić TV i iść do sypialni, tam zdecydowanie będzie się więcej działo niż na wszystkich kanałach TV.
W sypialni rozebrałem ją całą, sam również zrzuciłem ubranie, chyba nie ma cudowniejszego uczucia niż dwa nagie ciała pragnące siebie. Była gorąca, wsunąłem się na nią i po chwili już byłem w niej. Posuwałem ją rytmicznie wkładając kutasa po same jądra, raz ruchy były ostre wręcz brutalne a raz delikatne i czułe, zmieniałem nastrój i rytm chcąc w niej pozostać jak najdłużej. Dotykałem jej piersi, które co jakiś czas całowałem a językiem lizałem sutki. Ona kładła mi ręce na pośladkach jakby chciała żebym jeszcze głębiej w nią wchodził.

Uderzałem rytmicznie w jej rozsunięte uda i tak kochaliśmy się dłuższy czas aż zaczęła cicho pojękiwać, czułem, że dochodzi, przyspieszyłem jeszcze, chciałem, żeby miała orgazm posuwałem ją szybciej a ona jęczała z rozkoszy i poczułem, że szczytuje, jednak z premedytacją chciałem, żeby za chwile znowu to poczuła lekko zwolniłem a później przyspieszyłem i znowu wydawała z siebie te przyjemne pojękiwania było mnie i jej cudownie to czuło się bez zbędnych słów.

W pewnym momencie obróciłem ją na brzuch i wsunąłem jej nabrzmiałego kutasa od tyłu, kładąc się na niej całym ciałem, przylegając do jej pleców pośladków, posuwałem ja rytmicznymi krótkimi ruchami, czułem coraz większe podniecenie, coraz większą chęć spuszczenia się w jej cudowną cipkę. Podniosłem ją trochę i od razu zrozumiała, żeby się wypiąć, że chce ją posuwać od tyłu. Chwyciłem za biodra i zacząłem posuwać, była tak mokra, że od razu bardzo ostro, rytmicznie, wpatrując się w jej tyłek i drugą dziurkę, którą zacząłem masować. Pośliniłem palca i wsunąłem jej w odbyt, nie przerywałem jej posuwanie, było zbyt przyjemne. Palec w jej dupce wchodził coraz głębiej tak jak bym ją posuwał w obie dziurki. Pomyślałem… może kiedyś wsadzę jej wibrator i kutasa? tego jeszcze nie robiliśmy, przemknęła mi taka myśl. Czułem, że zbyt się podniecam a raczej zbyt podnieca mnie widok jej wypiętej pupy, więc postanowiłem poluzować. Położyłem się obok sugerując, żeby lekko ochłonąć, dla niej jednak luzowanie znaczy coś zupełnie innego i bardzo przyjemnego, bierze wtedy kutasa do swoich ust. Tak zrobiła i tym razem.

seks telefon

Czułem, jak go liże, wkłada prawie do gardła przytrzymując go trochę, ale nie widziałem, zasłaniała mi widok włosami, widząc tylko jak rytmicznie opuszcza głowę robiąc mi loda, rozkoszowałem się tym co czułem a nie widziałem. Jej mokry język na mojej główce, jej wargi na moim kutasie, cudowne uczucie tak zawsze inne i podniecające. Nie wytrzymałem w końcu, moje ciało jak w jakiś spazmach spinało się jak struna a sperma wystrzeliła prosto w jej usta, połykała prawie wszystko nie przerywając obciągania, co wypłynęło na zewnątrz zlizywała mi z brzucha a na koniec jeszcze raz wylizała całego kutasa. Nie zostało nawet kropla spermy. Położyliśmy się obok i spokojnie zasnęliśmy.

Inne perwersyjne opowiadania znajdziesz w dziale sex opowiadań.

 

sex randki

Pierwsze spotkanie

Pierwsze spotkanie

Pierwsze spotkanie – opowiadanie erotyczne

Chciałabym opisać swoją sex przygodę. Mam nadzieję, że spodoba się Wam moje opowiadanie erotyczne, jeśli nie to trudno:)
Zawsze pragnęłam przeżyć „coś” nietypowego w swoim życiu. Jako 40-latka nie czuję się do końca spełniona i zadowolona. Pracuję, wychowuję dwójkę dzieci. Mojego męża bardzo często nie ma, wyjeżdża w delegację. Jest bardzo dobry dla mnie i dla dzieci. Jednak, jeśli chodzi o sprawy łóżkowe to od dłuższego czasu jest oschły. Nie dąży do tego by coś zmienić, urozmaić. Czasami wyglądało to tak jakby musiał ze mną spać. Wiele razy pytałam, o co chodzi, ale odpowiedzi nie otrzymałam. Mijały dni, miesiące, nie upominałam się o nic więcej, przyzwyczaiłam się do sytuacji. Nie wiedziałam, że to tylko pozory. Do dziś dnia nie wiem, dlaczego się tak zachowałam, ale nie żałuję. Dla mnie to była przygoda, która zmieniła moje życie.

Czytaj dalej

sex randki

Uległa Suczka

Uległa Suczka

Sex Opowiadanie

Uległa Suczka

Kiedy Agnieszka zasugerowała chęć spróbowania uległości, postanowiłem zobaczyć jak to „smakuje” i stać się ostrym Panem dla uległej Suki.  Wszystkiego trzeba spróbować, a jak się spodoba wówczas raz na jakiś czas zabawimy się w ten sposób. Chociaż do końca nie widziałem czy ta „gra” nam się spodoba, bo każdy miał swoje dylematy Ona, że zmienię o niej zdanie, bo chce być uległą i pragnie być zdominowaną, poddaną suką a ja czy nie zmieni o mnie zdania, że jak mogę tak się zachowywać czy mówić do niej. Sytuacja dość patowa, ale ogólnie nie czułem, aż takiego ryzyka, traktowałem to jak jakąś odmianę, wejście w rolę, bo pewnie każdy z nas potrzebuje być trochę zdominowany i trochę zaborczy. Uważałem, że to dobrze zrobi nam dla zdrowia psychicznego 🙂 i pełnej satysfakcji. Wybrałem dzień, kiedy spróbujemy i czekałem aż odwiedzi mnie wieczorem.

Kiedy stanęła w progu z uśmiechem, podszedłem do niej zdecydowanym krokiem i chyba wtedy zrozumiała, że to będzie teraz i dziś.
– Uklęknij suko – powiedziałem przekonywująco, stanowczym głosem.
Zrobiła to bez słowa. Teraz klęcząc patrzyła na mój rozporek.
– Na co czekasz? – ciągnij mi druta!
Rozpięła bez słowa rozporek i po chwili już miał kutasa w ustach.
– Ciągnij druta – powtórzyłem.
Lizała go dość zachłannie, ale powoli i delikatnie. Złapałem ją za głowę i docisnąłem do swojego chuja aż lekko się zadławiła.
– Ssij suko!

Trzymała go głęboko w ustach, byłem zaskoczony jak może go sobie tak głęboko wkładać. Po dłuższej chwili wyciągnęła go, żeby złapać oddech. To było coś innego niż zwykle i zdecydowanie bardzo podniecające. Tak mi nigdy nie robiła loda. Kiedy fiut ponownie zniknął w jej ustach, zacząłem dociskać rytmicznie jej głowę tak jakbym pieprzył ją w cipkę. Posuwałem ją w usta. Uczucie było przyjemne, robiłem to coraz bardziej rytmicznie a ona ściskała go w ustach, żeby wchodził jak w wąską cipę. Po kilku minutach miałem dość, podniecenie było ekstremalne i mogłem wystrzelić, ale to przecież dopiero początek tej zabawy.

Czytaj dalej

sex randki

Obciąganie na siłowni

Obciąganie na siłowni

Seks opowiadanie

Obciąganie na siłowni

Kiedy właśnie zamykałem drzwi swojego mieszkania usłyszałem głos Patrycji.
– Ja do Ciebie, a Ty gdzieś wychodzisz?
– Do mnie? Właśnie wychodzę na siłownie, chyba że poczekasz na mnie w domu? Ale trochę to potrwa.
– Na siłownie? – powtórzyła zaciekawiona.
– Do fitness klubu? – spytała.
– Nie do klubu, kolega ma siłownię małej dobudówce i jadąc na urlop zostawił mi klucze.
– To mogę iść z Tobą? Posiedzę popatrzę sobie jak trenujesz.
– Jasne – to tu obok na osiedlu 2 minuty spaceru.
– Super – powiedziała.

sex telefon
Widać, że ją ucieszyło, że może iść popatrzeć na trening.
Dzień był upalny, temperatura dochodziła prawie do 30 stopni. Mi to odpowiadało lubię wysokie temperatury, ale na twarzy Patrycji po wyjściu z budynku, uderzenie ciepła wywołało grymas na jej buzi.
– Nienawidzę upałów, prawie się gotuję. Jak Ty możesz ćwiczyć w takim upał? Pewnie tam klimatyzacja? – spytała.
– Klima? Dobre – roześmiałem się głośno.
– To nie luksusowy fitness klub tylko przydomowa siłownia, jedno pomieszczenie i to wszystko.
– Rozumiem – odpowiedziała niezachwycona.
-Po chwili byliśmy na miejscu, budynek gospodarczy był przy dość okazałym domu kolegi, który właśnie bawił się na urlopie w jakiś ciepłych krajach.
Otworzyłem drzwi i wpuściłem do środka pierwszą Patrycję. Rozejrzała się zaciekawiona, pomieszczenie nie było duże, dwie ławeczki, atlas i parę przyrządów do treningu mięśni brzucha i poukładane hantle.
– Nawet tu fajnie – stwierdziła.
– Też lubię tu przychodzić trenować. Nie ma ludzi jak w klubach i zawsze sprzęt wolny – zaśmiałem się.
– No dobra to ja się przebieram, a TY sobie siadaj na ławeczce.
Zdjąłem koszulkę i spodnie, odwrócony do niej bokiem i udając, że mnie to nie krępuje.
– Ale Ty zbudowany, nie widać było tego tak aż w ubraniu – czułem jej wzrok na ciele.
Speszony lekko chciałem się szybciej przebrać. Odpowiadając pod nosem:
– bez przesady nie jestem jakoś super zbudowany.
Szybko zacząłem naciągać na siebie dres.
– T y chyba zwariowałeś – nagle powiedziała podniesionym głosem.
– Co? – spytałem zaskoczony.
– W ten upał, gdzie tylko trochę tu jest chłodniej niż na zewnątrz chcesz ćwiczyć w dresach?
– Zawsze tak ćwiczę i żyje – dodałem.
– Mowy nie ma, ćwicz w spodenkach – stwierdziła stanowczo…Jeszcze mi tu zemdlejesz i będzie.
– Nie zemdleje – zawsze tak trenuje…A zresztą nie mam krótkich spodenek tylko slipki.
– No to co? Majtki jak majtki.
– No dobra poddałem się – choć dla mnie to trochę dziwne.
Zdjąłem ledwo założony dres i zostałem w szarych slipkach. Spojrzała na mnie.
Naprawdę fajnie wyglądasz – stwierdziła jakby zamyślona.
Przemilczałem ten komplement i po rozgrzewce zacząłem serie ćwiczeń na klatkę zapominając, że ćwiczę tylko w majtkach. Patrycja chcąc chyba nie przeszkadzać milczała popijając mój napój energetyczny i obserwowała ćwiczenia. To nie był zły pomysł trenować w ten upał tak ubrany, czułem się zdecydowanie lepiej niż w stroju sportowym, chociaż pot też spływał ze mnie. Kiedy robiłem ćwiczenia wyciskania na ławeczce i po zakończonej serii chwile się nie podnosiłem odpoczywając leżąc usłyszałem:
– widać twojego fiutka masz luźne te majtki.
– Przepraszam – powiedziałem speszony, szybko ściągając uda razem jak pensjonarka.
– Mi to nie przeszkadza tak tylko powiedziałam – stwierdziła
– Nie przeszkadza czy się podoba? – spytałem zaczepnie.
– Podoba i to bardzo – powiedziała z uśmiechem.
– I mam różne takie myśli – dodała.
– Jakie? – spytałem i czułem, że zaczyna mnie to podniecać i jakoś serie treningu, które mam do wykonania odchodzą gdzieś, jako element mało istotny.
– A takie, że Ci na tym atlasie obciągam – powiedziała patrząc mi w oczy.
– To ławeczka nie atlas – walnąłem bezsensownie.
– A czy to istotne, na czym bym ci obciągnęła?
– W tej chwili najmniej istotne – potwierdziłem skwapliwie.
Wstała i podeszła do mnie, kucając już zsuwała mi majtki. Kutas wyskoczył stercząc mocno, wzięła go do ręki i zaczęła nim lekko ruszać przyglądając się jemu z zaciekawieniem. Po chwili już go miała w ustach. Przez chwilę ssała go całego a po minucie już ocierała się nim po policzku, jakby chciała czuć jego delikatną skórę na swojej buzi. Po chwili znowu go ssała wkładając go bardzo głęboko. Czując wielkie podniecenie złapałem ja za włosy dociskając lekko kutasa, żeby wszedł jej aż po same migdałki. Po chwili puściłem, złapała oddech i ręką zaczęła trzepać mojego kutasa. Robiła to sprawnie i szybko.
– Nie spuszczaj się chcę do buzi – Powiedziała szeptem nie przerywając trzepania.
Próbowałem niezdarnie sięgnąć do jej cipki, ale stanowczo odsunęła rękę.
Nie – dziś tylko lodzik innym razem mnie wyruchasz – Powiedziała stanowczo.
I znowu miała go w ustach ssała, dotykając dłońmi moich jajek, a po chwili już je liżąc, wkładając sobie do ust i ssąc jak jakieś słodkie delicje. Po chwili czułem, że za chwile się spuszczę, ona też to wyczuła, szybko wkładając kutasa do ust. Poczułem orgazm, moja sperma wytrysnęła wprost w jej usta, a ona „łapczywie” ją połykała, nie przerywając obciągania. Kiedy już skończyłem jeszcze przez chwilę go pieściła i ssała.
Wstając stwierdziła:
– No i popsułam Ci trening – jakby z wyrzutem do samej siebie…Dokończysz teraz?
– Teraz? Nic nie dokończę i nie popsułaś było bardzo miło.
– Tylko dlaczego nic więcej? – Spytałem.
– W ten upał? – Za gorąco, ale obiecuję, że powtórzymy to jak chcesz. Ja jestem bardzo chętna na sex.
– Ale mam jeden warunek – Dodała.
– Jaki?
– Chcę się tu pieprzyć a nie w domu na kanapie. Ok.?
– Zgoda – zaakceptowałem skwapliwie.
– No to się ubieraj i zapraszasz mnie na lody. Chociaż już ciepłego dziś próbowałam, a tak na marginesie to masz smaczną spermę.

Więcej opowiadań erotycznych znajdziecie na stronie głównej portalu zarwij.pl.

 

 
sex randki
sex telefon