Seks w piwnicy – czy zdarza się to każdemu?

Seks w piwnicy – czy zdarza się to każdemu? Opowiadanie erotyczne.

Systematycznie jeżdżę na rowerze zawsze warto coś zrobić dla swojego zdrowia i tym razem po przejechaniu mojej ulubionej trasy lekko zmęczony myślałem tylko o tym, by chwilę poleżeć spoglądając na TV. seks w piwnicyPozostało mi tylko zamknąć rower w piwnicy, gdyż przed klatką go zostawić nie mogłem. Schodząc do piwnicy słyszałem jakiś hałas dobiegający z jej wnętrza. Sąsiedzi pomyślałem, wchodząc zamknąłem drzwi za sobą i zszedłem na dół po stromych schodach, z jednej z piwniczek wychyliła się głowa i zobaczyłem moją sąsiadkę Monikę. Lawirując między gratami stojącymi w korytarzach piwnicy po dłuższej chwili dotarłem do niej.
– Witaj sąsiedzie – przywitała się z uśmiechem.
– Witaj sąsiadko – odpowiedziałem w tym samym stylu oddając uśmiech.
– Jak było na wycieczce? – spytała wychodząc ze swojej piwniczki i spoglądając na rower.
– Jak zawsze, fajnie.
Rozmawialiśmy tak klika minut, a ja w tym czasie otworzyłem drzwi do swojej komórki piwnicznej i wprowadziłem rower. Zauważyłem, iż sąsiadka była bardziej zainteresowana rozmową niż pracą, którą właśnie przerwała we własnej piwnicy. Spojrzałem na niezły bałagan na korytarzach naszej piwnicy.
– Ale oni tu wszystkiego nastawiali, normalnie można się tu zabić. Meble, pralki, nie wiem jeszcze czego brakuje – powiedziałem krytycznie o naszych sąsiadach.
– Przesadzają, niedługo nie będzie, jak wejść do swojego boksu, w końcu trzeba coś z tym zrobić. – poparła mnie sąsiadka.
– To idę – powiedziałem kierując się do wyjścia.
– Szkoda – odpowiedziała z lekkim smutkiem.
Zrobiłem kilka kroków i nagle zgasło światło.
– O rany – mruknąłem stając w miejscu.
– Boże jak ciemno, to chyba korki wysiadły – dodała lekko wystraszona sąsiadka.
– Chyba nie zostawisz mnie tutaj? – spytała.
– Raczej niemożliwe odpowiedziałem powoli cofając się w jej kierunku – można się tu zabić o te „klamoty” trzeba chyba poczekać może zaraz będzie światło.
Przesuwając się w stronę Moniki z wyciągniętymi rękami, żeby w coś nie wejść poczułem, że trafiłem na nią i chyba lekko dotknąłem jej biustu.

seks telefon
– Przepraszam – powiedziałem lekko speszony, ale dalej skupiony, gdzie tu stanąć, żeby na nią nie wejść.
– Nic nie szkodzi – odpowiedziała, byliśmy tuż obok siebie.
– Nie lubię ciemności – dodała.
– A kto lubi, ja też nie przepadam.
Jej ręka ocierała się lekko o moje udo, zewnętrzna część dłoni. Rozmawialiśmy cicho, zastanawiając się co robić, czekać czy próbować wyjść, nie mieliśmy ani telefonów, ani latarki. Po chwili poczułem, że jej dłoń już nie przypadkiem dotyka mojego uda i zbliża się do mojego krocza, udając jakbym tego nie czuł choć mój głos zaczął lekko drżeć z podniecenia prowadziłem dalszą rozmowę. Monika po chwili wsunęła rękę do moich majtek biorąc w dłoń sterczącego już kutasa.

– Zawsze chciałam to zrobić – powiedziała podnieconym głosem.

Zsunęła mi spodnie dresowe i majtki. Stałem z opuszczonymi spodniami, a sąsiadka trzymała mojego kutasa w dłoni lekko nim poruszając. Było ciemno, czułem tylko jej oddech pełen podniecenia i jej dłoń na moim fiucie. Złapałem ją za pośladki i przyciągnąłem do siebie, była w spodniach, rozpiąłem jej guzik dżinsów i rozsunąłem zamek.
– Nie tak szybko – powiedziała cicho.
– Najpierw to co zawsze chciałam zrobić – dodała kucając przede mną.
– Po chwili poczułem w jej ustach mojego kutasa, nie lizała go delikatnie, raczej chłonęła całego fiuta jakby chciała go połknąć.
– Co chwilę czułem też język na moich jądrach, które lizała i ssała pojedynczo każde jajeczko. Sięgała językiem głęboko pod nimi jakby chciała dotknąć nim moich pośladków. Tak bawiła się moim kutasem i jajkami parę minut w milczeniu. Przeżywałem rozkosz, bo inaczej tego nie można nazwać oparty o jakąś piwniczną ścianę.

– Zerżnij mnie – powiedziała nagle wyciągając kutasa z ust.

Obróciłem ją do ściany, o którą byłem przed chwila oparty, bez zbędnych ceregieli zsunąłem jej spodnie i majtki do kolan. Dotknąłem dłonią jej mokrej cipki i już po chwili wsadziłem jej kutasa w tą tak bardzo napaloną dziurkę. Jęknęła cicho już przy pierwszym pchnięciu. Dociskałem ją do ściany posuwając miarowo od tyłu, ona stała wyprostowana dotykając dłońmi ściany i lekko wypinając tyłek w moim kierunku. Pieprzyłem ją, chciałem nabić na mojego chuja jeszcze bardziej. Ona pojękiwała cicho wypinając się za każdym razem coraz mocniej w moim kierunku, czułem, że dochodzi więc moje ruchu były jeszcze bardziej głębokie, czułem ją, jak nabijała się na mojego stojącego kutasa. Po chwili zapaliło się światło. Stanąłem jak wryty i trochę speszony. Sąsiadka obróciła się do mnie z uśmiechem.
– Nie panikuj, w końcu mogę zobaczyć Ciebie w świetle.
Chciałem podciągnąć spodnie, bo nadal stałem tak z opuszczonymi, ona zresztą też.
– Zostaw – powiedziała stanowczo.
– Tobie też coś się należy, dobrze mnie wyruchałeś szkoda, że już jest światło.
Kucnęła i wzięła kutasa w dłoń. Jednak ja miałem dylemat i głośno powiedziałem to co myślę.

– A jak ktoś wejdzie?
To zobaczy, jak Ci obciągam i tak wszyscy wiedzą, że lecę na Ciebie. Po tych słowach wzięła go do ust wsuwając i wysuwając z nich. Patrzyłem na to podniecony i od razu chciałem wystrzelić spermą wprost w jej usta, ale ona co chwilę przerwała jakby czując co się świeci i tak wzniecała moje podniecenia, żeby po chwili je zmniejszyć. Widać było jak uwielbia go ssać, jak język próbuje wsuwać pod skórkę, żeby po chwili zsunąć z niego nią i drażnić językiem główkę mojego kutasa. Ocierała się policzkiem o moje prącie. Kiedy się nim trochę nasyciła pozwoliła mi dojść do końca trzepiąc ręką kutasa i równocześnie drażniąc go językiem. Sperma wytrysnęła na język i usta, zaczęła kapać i spływać po jej brodzie. Ona jednak ssała go zachłannie zlizując całe resztki spermy z kutasa. Był nadal twardy, ale już bardzo czuły, każde jej dotkniecie języka czułem jeszcze mocniej, podniecenie opadało, ale przyjemność z bycia lizanym była nadal wielka. Po chwili wstała ocierając buzie ręką.
– To ja się zbieram – powiedziałem dość głupio, gdyż jeszcze do siebie nie doszedłem…
– Ja też, muszę w końcu dokończyć z tą piwnicą – odpowiedziała znikając w boksie.