Kolacja urodzinowa żony

Kolacja urodzinowa żony

Kolacja urodzinowa żony Z moją żona Julią byliśmy małżeństwem ponad 3 lata, nie mieliśmy żadnych problemów które często dobijają związek jak np. finanse czy też seks. Jednak po 3 latach iskra pożądania między nami zaczęły wygasać. Seks stał się bardziej rutyną niż żądzą, za każdym razem był taki sam a jeszcze do niedawna nas seks był gorący, nieprzewidywalny, sprośny i bywało, że mocno zboczony, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zbliżały się urodziny Juli, więc postanowiłem spróbować trochę rozgrzać ponownie atmosferę naszego małżeństwa. „Mój pomysł na Twoje urodziny mam taki, że masz mnie do dyspozycji cały dzień i noc i to do każdej dyspozycji i zrobię dla Ciebie co tylko zechcesz” – powiedziałem licząc, że rozumie, że mam na myśli również sprawy łóżkowe. Jej oczy …

Czytaj dalej

Randka w kinie.

Randka w kinie.

Randka w kinie. – opowiadanie erotyczne Byłem napalonym 22 latkiem, kiedy poznałem Olę, była może nie superatrakcyjną dziewczyną o wyglądacie modelki, ale miała to „coś” w sobie i przyciągała chłopaków jak lep muchy. W końcu zwróciła na mnie uwagę i wykorzystałem tę chwilę i umówiłem się z nią do kina. Ze względu na początek pandemii kina świeciły pustkami to był moment pierwszego strachu przed nową grypą, więc nawet nie musiałem rezerwować wcześniej nawet biletów. Spotkaliśmy się 10 minut przed filmem kupiliśmy napoje, popcorn, bilety i ledwo co zdążyliśmy na wybrany seans. Sala kinowa miała już przygaszone światła, kiedy weszliśmy a na ekranie leciały reklamy. Rozejrzeliśmy się po sali było tylko kilka osób. Przy tej frekwencji było sensu nawet patrzeć na numery miejsc na biletach. Ola …

Czytaj dalej

Mamusia studentki

Mamusia studentki

Mamusia studentki – wspomnienia profesora. Cz.1 sex opowiadanie Byłem wykładowcą na uczelni, byłem już po pięćdziesiątce i wiele widziałem, ale nadal na mnie robiły wrażenie młode atrakcyjne studentki było ich tak wiele, że zastanawiałem się czy czasem to nie ich wygląd jest głównym kryterium przyjęcia. Na uczelnie trafiłem grubo po trzydziestce więc tam tkwiłem już od 15 lat, lata leciały a studenci przychodzili ciągłe w wieku ok 19-22 lat. Twarze się zmieniały, ale ich wiek nie. Tylko stroje stawały się coraz bardziej odważne i wyzywające. Nie raz przyglądałem się ponętnym dziewczyną czy to na moich wykładach czy też na korytarzach uczelnianych, ale nigdy nie miałem z żadną bliższych kontaktów starałem się być „profesjonalistą” i nie łamać też przepisów uczelni. Na rozpoczęciu roku poznałem nową studentkę …

Czytaj dalej

Seks i pornografia – chleb powszedni każdego z nas?

seks i pornografia

Seks i pornografia – chleb powszedni każdego z nas? Dziś seks i rozmowy o nim nie budzą żadnych kontrowersji – wręcz przeciwnie. Wielu psychologów uważa, że jeśli nasze życie seksualne jest udane – związek też taki będzie. Nie od dziś wiadomo, że dobry seks (zwłaszcza zakończony orgazmem) jest dla nas jak lekarstwo. Pomaga łagodzić bóle mięśni, bóle głowy, dodaje nam sił, poprawia nastrój a nawet ma wpływ na naszą cerę. Co tu dużo mówić – seks uszczęśliwia i odejmuje lat! Wraz z popularnością i „otwartością” związaną z seksem, powstaje w sieci coraz więcej stron porno dla dorosłych, z których możemy czerpać inspiracje, albo po prostu – zobaczyć dobrego porno – chociażby w ramach gry wstępnej. Poza filmami na takich stronach znajdziemy zdjęcia czy gify porno …

Czytaj dalej

Ekshibicjonistka

Ekshibicjonistka

Ekshibicjonistka.

Najlepsze Sex Opowiadania

Tej przygody nigdy chyba nie zapomnę myślałem, że takie rzeczy nie zdarzają się a jednak…, ale od początku… Bardzo lubię latem wieczorne spacery alejkami dość sporego parku, który mam w pobliżu. Nie raz słyszę od znajomych „zobaczysz w końcu ktoś Cię napadnie”, ale nie przejmowałem się ich gadaniem i prawie codziennie odwiedzałem park traktując to, jako dawkę codzienna ruchu. Pewnego sobotniego wieczoru też byłem w parku, ale byłem tak zmęczony, że po dość krótkim spacerze usiadłem najodleglejszej ławce w kompleksie parkowym i odpoczywałem.  Było nadal upalnie 29 stopni mimo późnej pory. Zdjąłem sandały i poczułem dotyk chłodnego betonu.

Czytaj dalej

Zawsze napalona

Zawsze napalona

Mam zadbane i wypielęgnowane ciało, nie grzeszę skromnością. Zapraszam do mnie wszystkich zdecydowanych mężczyzn na ostre sex rozmowy. Lubię pofantazjować i realizować fantazję facetów. Zadzwoń do mnie, a gwarantuję Ci ostrą i gorącą zabawę. Mogę być Twoja suczką albo pielęgniarką, kim tylko zechcesz… Uwielbiam dobrze się bawić i znakomicie czuję się podczas rozmów. Podniecam się bardzo szybko ale nie bez powodu. Sprawdź, czy jesteś w stanie doprowadzić moją szparkę do dużej wilgoci… Jeśli nie masz doświadczenie w sex rozmowach przez telefon to postaram się, żebyś to szybko ze mną nadrobił:) Ze mną poczujesz się jak w raju. Jeżeli chcesz się rozluźnić, odprężyć i naładować energią na nadchodzące ciężkie dni mój numer masz poniżej. Czas spędzony ze mną niekoniecznie będzie spokojny. Poczujesz się, jak nowo narodzony.


Sex przez Telefon: 708 588 090

3 zł (3.69 zł z VAT) za 1 minutę połączenia

Seks w windzie – nowa odsłona żony.

Seks w windzie – nowa odsłona żony.
sex opowiadanie

Ten wieczór był naprawdę udany, wracałem z żoną ze wspólnej kolacji z przyjaciółmi, było niedaleko, dlatego też spacerkiem wracaliśmy do naszego domu. Humor nam mocno dopisywał więc szło się dość szybko, dyskutowaliśmy, co chwile wybuchając śmiechem.
No i jesteśmy – stwierdziłem patrząc na drzwi do klatki schodowej.
Wieczór minął, pora spać – dodałem troszkę ze smutkiem otwierając drzwi na klatkę schodową.
Dlaczego od razu spać – odpowiedziała Ola lekko ocierając się o moją nogę.
– Hmm jakiś seksik dziś będzie w domu?
– A dlaczego w domu – mruknęła sprowadzając windę na dół.

Seks w sobotni wieczór. Podniecający dotyk piersi.

seks

Seks w sobotni wieczór. Podniecający dotyk piersi. Wracając z pracy zastanawiałam się nad wieczorem, troszkę zaczęło mi przeszkadzać to, że większość moich znajomych miało już rodziny. Ja byłam sama, na własne życzenie. Nie mogłam narzekać, zarabiałam nieźle, własny dom, auto, niezależność. W sumie nie ma co narzekać. Jadąc i rozmyślając o „swym życiu” spostrzegłam na przystanku Bartka, serdecznego kolegę. Zatrzymałam się i zaproponowałam podwózkę, było dość chłodno. Zaoferowałam, że odwiozę go do domu. Nie miałam nic do załatwienia, sobota późne popołudnie, nigdzie mi się nie śpieszyło. Troszkę się sprzeciwiał, gdyż to nie po drodze, jednak ostatecznie się zgodził. Te dwadzieścia minut zleciało w ekspresowym tempie. Chyba zauważył, że nie śpieszy się mi, zaproponował gorącą herbatkę. Zgodziłam się natychmiast, weszliśmy do środka, zmienił mieszkanie, to było przyjemniejsze. …

Czytaj dalej