Męska dziwka

Męska dziwka

Pokaż innym

Męska dziwka

Co tu dużo mówić, jestem 33-letnią rozwódką na wysokim stanowisku. Nie umiałam pogodzić życia rodzinnego z zawodowym. Zbyt dużo wymagałam od siebie i od partnera. Cóż można zrobić, takie czasy. Bardzo wiele wyrzeczeń, by stać się prezesem. Mąż chciał dziecka, a ja twierdziłam, że jeszcze nie pora i przyjdzie na to czas. Rozwód był dla mnie bardzo bolesnym doświadczeniem. Kochałam męża ale nie mogłam zrozumieć, że przeszkadza mu moje dążenie do obranego celu. Zostałam sama i musiałam z tym sobie poradzić.
Po kilku miesiącach poczułam samotność. Brakowało mi bliskości i seksu. Obawiałam się jednak, że kolejny związek zakończy się tak samo. Nie chciałam rezygnować z dotychczasowego stylu życia. Moja pozycja nie była jeszcze na tyle mocna, by wprowadzać rewolucje. Postanowiłam poszukać innego rozwiązania. Uruchomiłam laptop i zaczęłam szperać. Pojawiały się kolejno frazy: sex przez telefon, sex telefon, portale randkowe, sex anonse i męska dziwka. Ta ostatnia mnie zainteresowała, to było coś dla mnie.
Nie zwlekając wzięłam do ręki telefon i zadzwoniłam. Ton, który usłyszałam nie spodobał mi się więc podziękowałam za rozmowę. Zadzwoniłam pod kolejny numer, to samo. Poczułam rezygnację ale nie poddałam się i przeprowadziłam jeszcze kilka rozmów. Wreszcie znalazłam to czego szukałam. Omówiliśmy szczegóły i umówiliśmy się na spotkanie.
Zastanawiałam się, czy aby na pewno prawidłowo postępuję. Czy nie wpakuję się w jakieś kłopoty i niepotrzebne historie. Czym dzień spotkania był bliżej, tym większą czułam niepewność. Mężczyzna, z którym się umówiłam robił wrażenie rzeczowego faceta. Zapytał, czy mam jakieś specjalne życzenia i co lubię. Pytał o pozycje, o sex oralny i sex analny. Odpowiadałam uczciwie, przecież chodziło o to, by było mi dobrze. Przesłał też zdjęcie ale wiadomo, jak jest ze zdjęciami 🙂
W dniu spotkania wyszłam wcześniej z firmy. Chciałam chwilkę odpocząć i zrelaksować się. Pojechałam do hotelu, w którym się umówiliśmy. Miałam kilka godzin na odprężenie się. Wzięłam prysznic, napiłam się szampana i ubrałam w delikatną koronkową haleczkę. Bielizny oczywiście nie zakładałam.
Nadeszła godzina spotkania. Punktualnie o 17 usłyszałam pukanie do drzwi. Narzuciłam na siebie równie seksowny szlafroczek. Otworzyłam niepewnie drzwi. Mężczyzna, którego ujrzałam wyglądał zdecydowanie lepiej niż na zdjęciu. Tego się nie spodziewałam, zazwyczaj jest odwrotnie ale mile mnie to zaskoczyło.
Zaprosiłam go do środka. Zapytał mnie, czy jestem zdecydowana. Skinęłam potwierdzająco. Spojrzał na mnie i chyba wydałam mu się atrakcyjna. Podzedł i natychmiast zsunął ze mnie szlafrok. Zaczął mnie namiętnie całować (to mnie zaskoczyło), a jego ręka znalazła się pod halkę. Gładził i ściskał moje piersi, brodawki twardniały. Twardniał także jego członek, który wyraźnie czułam. Jego dłoń pewnie powędrowała do mego krocza, które powoli wilgotniało. Bez większego wstępu wcisnął do jeszcze niewystarczająco mokrej cipki dwa palce. Posuwał mnie nimi rytmicznie. W przód i w tył. Chyba celowo nie dotykał łechtaczki. Pchał palce coraz głębiej czasami nimi “wibrując”. Cipka była jeszcze sucha więc nie czułam zbytniej przyjemności ale to mu nie przeszkadzało. Dołożył trzeci palec nie przerywając posuwania. Po kilku minutach z cipki wypłynęły pierwsze soczki. Położył mnie na plecy i zaczął lizać. Starał się spić każdą kropelkę moich soków. Starał się wsuwać język jak najgłębiej. Po tych pieszczotach przeszedł wyżej, zaczął lizać moją łechtaczkę. Ssał, a z upływem czasu podgryzał. Kiedy wypływały kolejne partie soczków wziął swojego grubego kutasa w rękę i wsunął go we mnie pieszcząc jednocześnie palcami łechtaczkę. Nawet nie zauważyłam kiedy się rozebrał i założył prezerwatywę.
Ruchy od samego początku były rytmiczne i głębokie. Oparł moje nogi o swoje ramiona i pieprzył ostro. Czasem dodatkowo wcisnął palec w moją bardzo mokrą cipkę. Było wtedy naprawdę ciasno. Czułam, że jego fiut już pulsuje, jednak nie zwalniał nawet na chwilę. Jego duży kutas wchodził we mnie cały, jego jaja uderzały o moje pośladki. Jego palce jeździły po moim guziczku. Pieprzył mnie jeszcze mocniej, głębiej i brutalniej.
Minął kolejny kwadrans, rżnięcie było wyborne. Poczułam wilgoć i napór na drugiej dziurce. Mniejsza szparka lekko rozszerzała się. Podsunął kutasa i zbadał okolicę. Po niedługim czasie zaczął penetrację ciasnej szparki. Wsuwał go głębiej, syczałam z bólu i rozkoszy. Kazałam głębiej. I tak wchodził, czułam, jak mnie rozpycha. Wszedł cały, po same jądra. Zaczął poruszać się w przód i w tył. Nacierał niczym taran. Wyłam z rozkoszy, moje ciało zostało opanowane przez jeden wielki orgazm. Spojrzał na mnie pytającym wzrokiem. Domyśliłam się o co chodzi więc odpowiedziałam, że tak. Poczułam pulsowanie fiuta i pierwsze strzały. Za nimi kolejne, ilość spermy była imponująca.
Po wspólnym szczytowaniu udaliśmy się pod prysznic, poprosiłam o to. Nie chciałam zostać sama. Prysznic był bardzo przyjemny. Poczułam się naprawdę dopieszczona. Mężczyzna zasłużył na premię.
Wszystko ma swój koniec. Hmmm, jak na pierwszy raz było całkiem nieźle. Zapłaciłam za sex usługę nie zapominając o premii. Mężczyzna polecił się na przyszłość i wyszedł…