Najczęściej czytane opowiadania erotyczne

Portal erotyczny zarwij.pl prezentuje najczęściej czytane opowiadania erotyczne w roku 2014. Mamy nadzieję, że publikowane treści spełniają oczekiwania. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawą literaturą:) Wierzymy, iż artykuły o treści erotycznej umieszczane na naszej stronie w 2015 roku będą równie ciekawe.

1. Chętna Suczka – zostało przeczytana 486 razy

Chętna Suczka

2. Opowiadania erotyczne – kolejne spotkanie – zostało przeczytane 242 razy

Kolejne spotkanie – sex opowiadanie

 

Czytaj dalej

Weselna impreza kumpla – ostre dymanko.

Weselna impreza kumpla – ostre dymanko

sex opowiadania

ostre dymankoNie przepadam za imprezami weselnymi więc od godzin rannych miałem niezbyt dobry humor, dziś nie tylko miałem być na weselu kumpla, ale do tego jeszcze miałem być świadkiem. Mimo moich wielu sprzeciwów zgodziłem się, nie bardzo mogłem odmówić.
Szedłem na nie sam więc tym bardziej nie znając praktycznie towarzystwa nie licząc pary młodych czułem się lekko nieswojo.
Ślub brali tylko cywilny więc wszystko poszło w miarę szybko. Para młoda Andrzej z Kasią prezentowali się naprawdę wspaniale.
Wsiedliśmy do samochodów jadąc do wynajętego hotelu na imprezę weselną. Andrzej doceniał mój „trud” znając moje podejście do tego typu imprez i od razu przedstawił mi koleżankę jego żony, która nie odstępowała mnie na krok dotrzymując mi towarzystwa.

Ania była gadatliwą, wesołą dziewczyną. Mimo ciągłego gadania i wypytywania, nie była zbyt uciążliwym towarzyszem zabawy.
Młoda, atrakcyjna więc nie miałem co narzekać. Rozlewałem alkohol, kiedy, ona gadała i gadała, a ja kiwałem głową uśmiechając się szczerze. Jednak ciągłe gadanie nie przeszkadzało jej pochłaniać alkohol „jak smok” i to bez względu co nalałem wino czy drink już po chwili kieliszek czy szklanka Ani były puste. Niezła jest – pomyślałem z szacunkiem. Zbliżała się północ i było już widać u mojej towarzyszki zmęczenie alkoholowe, już nie ta energia i potok słów jakoś mniejszy. Sama poczuła chyba się nie najlepiej, bo nagle stwierdziła zdecydowanym głosem, próbując trzymać fason:
– Chodźmy do pokoju.
– A mamy tu pokoje?
– A gdzie jesteśmy? Przecież w hotelu. Cały wynajęty więc mamy pokój.
Mówiąc to wyciągnęła triumfalnie klucze z torebki. Kiedy wstawała zachwiała się dość mocno więc zareagowałem chwytając ją pod ramie.

Czytaj dalej

Seks integracyjny – weekendowy wyjazd.

Opowiadania erotyczne – Seks integracyjny – weekendowy wyjazd. 

Kolejne wyróżnione opowiadanie erotyczne. Sex opowiadanie o czworokącie, ale nie do końca.

seks integracyjnyKolejny weekend integracyjny w firmie, był to już 3 taki wyjazd w korporacji, w której pracowałem. Pierwszy był koszmarem, firma duża, znałem osoby tylko z mojego działu więc co było można robić oprócz picia? Moja niechęć do takich wyjazdów zmienił się po poznaniu Doroty z działu IT.
Oprócz uczestniczenia w idiotycznych spotkaniach integracyjnych i piciu mieliśmy inne wspólne hobby – sex, a to dużo zmieniło, wyjazdy stały się nie tylko znośne, ale i przyjemne. Wiele „par” tworzyło się na takich imprezach czy do picia, czy też do bzykania, dlatego wielu głośno marudziło, że weekend zabierają, a po cichu myślało o tym z radością, kogo przeleci czy z kim się napije.
Dorota czekała na mnie w holu hotelu, pobrzękując triumfalnie kluczami do dwóch pokoi obok siebie. Jako pracownicy wyższego szczebla mieliśmy jedynki, ale nigdy nam się nie udało mieć ich obok siebie. Tym razem Dorocie to jakoś się udało.
– To co wieczorem na imprezie? – spytała podając mi klucz.
– Jak zawsze kotku – powiedziałem miło przyglądając się jej atrakcyjnej sylwetce.
Do naszych uszu doszły znajome głosy, obróciliśmy się i zobaczyliśmy Olkę z Piotrem, poznaliśmy ich na poprzedniej imprezie. Pomachaliśmy do nich, a oni odpowiadając tym samym odeszli chwiejnym krokiem w stronę pokoi.
– Oni chyba są już wcięci – raczej stwierdziłem niż pytałem.
– Zaczęli w autobusie, jechałam z nimi i coś tam dyskretnie popijali.
– Nie dotrwają do wieczora – zaśmiałem się.
– Pewnie tak.
– Czyli do wieczora?
– Do wieczora – odpowiedziałem podając jej dłoń.
– Jaki oficjalny – zaśmiała się.
– Jeszcze wszyscy trzeźwi więc po co mają gadać – mruknąłem.
– Ok ok – żartowałam.

Czytaj dalej

Erotyczne smsy – odrobina pikanterii nie zaszkodzi.

Erotyczne smsy – odrobina pikanterii nie zaszkodzi. Erotyczne smsy to jeden z prostszych sposobów, by rozpalić mężczyznę. Pisanie do partnera na temat seksu nie powinno być krępujące. Erotyczne smsy często dają możliwość ujawnienia pragnień. Sex smsy mogą być bardzo przyjemne i podniecające. Sytuacja opisana krok po kroku rozrusza każdego. …Delikatnie mnie całujesz, po chwili namiętniej i ostrzej, wsuwasz język w moje usta, przyciągasz mnie do siebie. Wsuwasz rękę pod bluzkę, dotykasz brzucha, Twoja dłoń przesuwa się w górę, dotykasz piersi. Po chwili ją liżesz…moja cipka staje się wilgotna. Wkładasz dłoń w moje majteczki, czujesz jaka jestem wilgotna dotykasz łechtaczki, zjeżdżasz …

Czytaj dalej

Seks w piwnicy – czy zdarza się to każdemu?

Seks w piwnicy – czy zdarza się to każdemu? Opowiadanie erotyczne.

Systematycznie jeżdżę na rowerze zawsze warto coś zrobić dla swojego zdrowia i tym razem po przejechaniu mojej ulubionej trasy lekko zmęczony myślałem tylko o tym, by chwilę poleżeć spoglądając na TV. seks w piwnicyPozostało mi tylko zamknąć rower w piwnicy, gdyż przed klatką go zostawić nie mogłem. Schodząc do piwnicy słyszałem jakiś hałas dobiegający z jej wnętrza. Sąsiedzi pomyślałem, wchodząc zamknąłem drzwi za sobą i zszedłem na dół po stromych schodach, z jednej z piwniczek wychyliła się głowa i zobaczyłem moją sąsiadkę Monikę. Lawirując między gratami stojącymi w korytarzach piwnicy po dłuższej chwili dotarłem do niej.
– Witaj sąsiedzie – przywitała się z uśmiechem.
– Witaj sąsiadko – odpowiedziałem w tym samym stylu oddając uśmiech.
– Jak było na wycieczce? – spytała wychodząc ze swojej piwniczki i spoglądając na rower.
– Jak zawsze, fajnie.
Rozmawialiśmy tak klika minut, a ja w tym czasie otworzyłem drzwi do swojej komórki piwnicznej i wprowadziłem rower. Zauważyłem, iż sąsiadka była bardziej zainteresowana rozmową niż pracą, którą właśnie przerwała we własnej piwnicy. Spojrzałem na niezły bałagan na korytarzach naszej piwnicy.
– Ale oni tu wszystkiego nastawiali, normalnie można się tu zabić. Meble, pralki, nie wiem jeszcze czego brakuje – powiedziałem krytycznie o naszych sąsiadach.

Czytaj dalej