Sex w ciemności. Ostry sex po raz kolejny

Sex w ciemności – Ostry sex po raz kolejny. 

Poprzednie sex opowiadanie znajdziesz w dziale opowiadania erotyczne.

Jak pisałam wcześniej umieściłam swój anons erotyczny na jednej ze stron erotycznych. Poznałam tam pozornie sex w ciemnościmiłego faceta, jednak szybko się okazało, że chyba nie lubi sprzeciwu i lubi ostry sex. Można śmiało to porównać z gwałtem. Nie patrzył na moje reakcje, tak mi się wydawało, jednak teraz po pewnym czasie sądzę, że nie do końca, chciał by było mi przyjemnie.
Po kilku dniach od niemalże gwałtu otrzymałam smsa: Mam nadzieję, że pamiętasz mnie Suczko. Mój kutas pamięta Cię bardzo dobrze i chce Ci zrobić dobrze. Niebawem się spotkamy.
Nie opowiedziałam na tego smsa, nie potraktowałam tego poważnie i to był błąd. Wracałam późnym wieczorem do domu. Weszłam do klatki, przy zejściu na dół zauważyłam postać, czasami sąsiedzi schodzą do piwnicy, więc nie zdziwiło mnie to. Nagle poczułam szarpnięcie, już po kilku sekundach miałam przysłonięte usta. Zeszliśmy tak kilka schodów niżej.
– Witaj moja Suczko. Stęskniłem się za Tobą.
Nie mówiąc nic więcej włożył rękę pod spódnicę i zsunął mi majtki. Skierował mnie na ścianę, podparłam się dłońmi.
– Marzyłem by Cię znowu wyruchać. Mam nadzieję, że Twoja cipka będzie dziś bardziej wilgotna niż ostatnio.
Zaczął wciskać palce do suchej cipki.

Czytaj dalej

Ostre rżnięcie mokrej cipki-seks opowiadanie.

Ostre rżnięcie mokrej cipki – pikantne sex opowiadanie erotyczne.

Ostre rżnięcie mokrej cipki – wieczorny seks nigdy nie jest zły.

Po wizycie w mieście wróciłam z zakupami. Było już późno więc odpuściłam spacer. Wzięłam prysznic, włączyłam tv i nalałam sobie lampkę wina. Kiedy usiadłam wygodnie w fotelu, usłyszałam pukanie do drzwi. Nie chciało mi się wstawać, było tak wygodnie więc powiedziałam proszę. Drzwi się otwarły, a w drzwiach stanął Tomasz.

Tym razem zapytał czy może wejść. Oczywiście zaprosiłam go do Ostre rżnięcieśrodka, chciałam wstać, lecz on zaprotestował. W ręku trzymał kosz z winem i czymś do jedzenia. Zerknął na kieliszki i spytał, czy może. Odparłam, że oczywiście. Ja kończyłam lampkę, napełnił kieliszki. Usiadł na drugim fotelu i oglądaliśmy kryminał. Wstał i zapytał czy mam ochotę na coś więcej. Nim zdążyłam odpowiedzieć był już przy mnie, a jego dłonie znalazły się pod moją bluzką i masowały piersi.

Był lekko zaskoczony tym, że na sobie mam tylko tę dłuższą bluzeczkę i nic więcej. Moje sutki stwardniały, natychmiast skierował dłoń niżej. Poczułam jego dłoń między nogami, moja cipka zrobiła się natychmiast mokra. Pochylił się, delikatnie rozchylił mi uda, spojrzał na moją rozpaloną dziurkę, która czekała na niego. Rozchylił wargi sromowe i wsunął gorący język, pieścił mnie i drażnił. Po chwili byłam już oparta o fotel, a on lizał mnie od dołu. Czasami włożył palec by mnie jeszcze bardziej rozpalić, choć nie było to konieczne. Byłam gotowa na ostre rżnięcie, chciałam mieć kutasa w sobie.

Chyba czytał w moich myślach, gdyż wbił mi swojego fiuta bez zbędnych ceregieli. Rżnął moją cipkę od tyłu starając się wcisnąć do niej jeszcze palce. Po chwili mu się to udało, miałam w sobie kutas i masujące moje boczne ścianki pochwy palce. Z cipki wypływały olbrzymie ilości soków, wyciągnął mokre palce i wsadził mi je do buzi.
– Tak smakuje Twoja napalona cipa.

Czytaj dalej

Weselna impreza kumpla – ostre dymanko.

Weselna impreza kumpla – ostre dymanko

sex opowiadania

ostre dymankoNie przepadam za imprezami weselnymi więc od godzin rannych miałem niezbyt dobry humor, dziś nie tylko miałem być na weselu kumpla, ale do tego jeszcze miałem być świadkiem. Mimo moich wielu sprzeciwów zgodziłem się, nie bardzo mogłem odmówić.
Szedłem na nie sam więc tym bardziej nie znając praktycznie towarzystwa nie licząc pary młodych czułem się lekko nieswojo.
Ślub brali tylko cywilny więc wszystko poszło w miarę szybko. Para młoda Andrzej z Kasią prezentowali się naprawdę wspaniale.
Wsiedliśmy do samochodów jadąc do wynajętego hotelu na imprezę weselną. Andrzej doceniał mój „trud” znając moje podejście do tego typu imprez i od razu przedstawił mi koleżankę jego żony, która nie odstępowała mnie na krok dotrzymując mi towarzystwa.

Ania była gadatliwą, wesołą dziewczyną. Mimo ciągłego gadania i wypytywania, nie była zbyt uciążliwym towarzyszem zabawy.
Młoda, atrakcyjna więc nie miałem co narzekać. Rozlewałem alkohol, kiedy, ona gadała i gadała, a ja kiwałem głową uśmiechając się szczerze. Jednak ciągłe gadanie nie przeszkadzało jej pochłaniać alkohol „jak smok” i to bez względu co nalałem wino czy drink już po chwili kieliszek czy szklanka Ani były puste. Niezła jest – pomyślałem z szacunkiem. Zbliżała się północ i było już widać u mojej towarzyszki zmęczenie alkoholowe, już nie ta energia i potok słów jakoś mniejszy. Sama poczuła chyba się nie najlepiej, bo nagle stwierdziła zdecydowanym głosem, próbując trzymać fason:
– Chodźmy do pokoju.
– A mamy tu pokoje?
– A gdzie jesteśmy? Przecież w hotelu. Cały wynajęty więc mamy pokój.
Mówiąc to wyciągnęła triumfalnie klucze z torebki. Kiedy wstawała zachwiała się dość mocno więc zareagowałem chwytając ją pod ramie.

Czytaj dalej