Nietypowa zapłata

Nietypowa zapłata za usługę IT

Jako lekki maniak komputerowy wśród znajomych służę jako pomoc w razie nagłych problemów z ich pecetem. Najczęściej to banalne sprawy, które staram się rozwiązać telefonicznie. Niekiedy jednak jestem zmuszony do wizyty, by wspomóc przyjaciół.

Dorota właśnie potrzebowała takiej pomoc. Komputer padł więc była w totalnej desperacji. Oferowała dobre wino i słodki deser więc jako fan jednego i drugiego postanowiłem ją odwiedzić.
Kiedy stanąłem w progu jej mieszkania nie widziałem jeszcze, żeby ktoś się aż tak bardzo ucieszył na mój widok. Dziękowała w progu, nie zdążyłem przecież jeszcze wejść i zdiagnozować problem.
Po wejściu natychmiast wziąłem się do roboty. Po chwili już wiedziałem, że komputer jest tak wysypany, że najlepszą metodą będzie zgranie jej danych i instalacja czystego systemu.
Dane się zgrywały na dysk zewnętrzny, a ja raczyłem się naprawdę dobrym winem i przepysznym ptasim mleczkiem.

Dorota przysiadła się do mnie z lampką wina w ręku. Nie omieszkała znowu mi podziękować. Była wdzięczna, że dla niej zarwałem wieczór.
Nie znałem jej aż tak dobrze. To była koleżanka mojej koleżanki, spotkaliśmy się może kilka razy. Była atrakcyjną i elokwentną dziewczyną , z którą rozmowa nigdy nie jest nudna, na żaden temat. Z tego powodu z chęcią się zgodziłem na pomoc. Postawienie systemu na nowo to nieskomplikowana praca. Niestety jest nudna i prosta. Mieliśmy więc czas na rozmowy. System instalował się w tle.

Siedzieliśmy na małej dwuosobowej kanapie, popijając wino. Nasze nogi lekko się o siebie ocierały. Dorota coraz bardziej przybliżała się do mnie. Po chwili poczułem, że jej dłoń leży na moim udzie, a ja wyposzczony od dawna (jak znaczna część informatyków). Poczułem, że mój penis drgnął. Moje myśli nie skupiały się na fajnej rozmowie, a na tym, żeby Dorota tego nie zauważyła. Co tu dużo mówić, próbowałem wyluzować, przecież to tylko przypadkowo położona dłoń.

Zanim zdążyłem „wyluzować” dłoń Doroty znalazła się na moich kroczu, a to już nie mógł być przypadek. Mój kutas szybko stwardniał. Ona jakby nic się nie działo dalej prowadziła ze mną rozmowę. Tym razem o sytuacji politycznej w kraju. Mówiła i mówiła i mówiła, jednak ja już nie słuchałem. Chciałem tylko jednego, żeby wyciągnęła mojego kutasa i mi go obciągnęła albo pozwoliła się zerżnąć.
Po dłuższej chwili rozpięła mi rozporek, a mój nabrzmiały penis znalazł się w jej dłoni. Jednak dalej rozmawialiśmy jakby nic się nie działo. Ona delikatnie masowała mi kutasa. Nie wytrzymałem i dłonią obejmując jej głowę skierowałem ją w stronę mojego penisa.

Odłożyła kieliszek, który trzymała w lewej ręce i pochyliła się nad moim kutasem. Poczułem jak jej język liże moją główkę. Po krótkiej chwili mój kutas znikał w jej ustach. Lizała z wyraźną przyjemnością, a ja próbowałem się dobrać do jej spodni. Chciałem poczuć jej cipkę, to pragnienie wzmagało jeszcze bardziej podniecenie.

Dorota złapała mnie delikatnie za rękę ze słowami „ nie dziś”. Po chwili dodała: „dziś zrobię Ci przyjemność”. Po tych słowach pochyliła się ponownie biorąc głęboko penisa do swoich ust.
To było diabelnie przyjemne. Dorocie to nie wystarczało. Zdecydowanym gestem pokazała żebym zsunął całe spodnie. Zrobiłem to w bardzo szybkim tempie. Kiedy tylko to zrobiłem poczułem, jak jej język liże moje jajka. Kolejno każde z nich znikało w jej ustach. Bawiła się nimi klika minut, a jaj dłoń w tym czasie zajmowała się moim kutasem. Czułem, że zaraz się spuszczę. Nie miałem tego typu pieszczot sporo czasu. Dorota wyczuła moje zamiary więc poinformowała, żebym jeszcze tego nie robił.

Kiedy lekko uspokoiłem podniecenie, wróciła do robienia mi Loda. Ciągnęła druta biorąc całego kutasa tak głęboko, że aż się krztusiła. Przerywała tylko po to, by złapać oddech. Prezentowała talent nie mniejszy niż w filmie „głębokie gardło”. Przynajmniej tak mi się wydawało☺
W końcu nie dałem rady i bez ostrzeżenia wystrzeliłem wprost w jej usta. Przzez chwilę przebiegła mi myśl, że zaraz będzie o to awantura. Nie było tak, kiedy poczuła spermę zaczęła go jeszcze bardziej ciągnąć. Czułem, jak by mi ją wysysała z kutasa. Jęknąłem lekko z rozkoszy. Ten orgazm był cudowny. Wiem, że go bardzo potrzebowałem. Po ostatnim strzale jeszcze chwilę wylizywała mi kutasa, aż nie pozostała ani jedna kropla spermy.

– To, na czym skończyliśmy rozmowę? – Spytała przerywając cisze i siadając wyprostowana na kanapie.
– No nie bardzo wiem. – Odpowiedziałem zupełnie szczerze.
– Chyba umówiłabym się z Tobą na sex. Co Ty na to?

About Emanuel M.