Posuwanie napalonej cipki

sex opowiadanie

Posuwanie napalonej cipki

W końcu miałem urlop pełne 3 tygodnie luzu, siedząc na kanapie snułem plany urlopowe, które jak zwykle przygotowywałem w pierwszym dniu urlopu. Kiedy zadzwonił domofon pomyślałem z irytacją, kto mi śmie głowę zawracać w sobotni wieczór. W drzwiach stanęła Basia z pracy, trzydziestolatka, która pracowała u nas w firmie od paru miesięcy. Miła i sympatyczna.

– Zapomniałeś podpisać trochę dokumentów, więc wpadłam, bo może wyjeżdżasz i będzie kłopot.- Aha. Ok, śpieszysz się?
– Nie, a co?
– A to, że już weekend, posiedzimy może i pogadamy?
– A masz wino? – spytała.
– Wino? Jasne, że coś tam mam, już nalewam – wyciągnąłem butelkę czerwonego wina z barku.
– Może być? – pokazałem butelkę.
– Jasne byle się napić – stwierdziła.
– A co Ty taka chętna do picia? Co Ciebie tak zdenerwowało?
– Wkurwił mnie mąż – odpowiedziała ze złością.
– Aha – mruknąłem nie wiedząc czy ciągnąć temat.
– Dobra, podpiszę te dokumenty.
– Szybko podpisywałem nie za bardzo analizując co.
– Jakiś film?
– Co film? – spytała zamyślona.
– Puścić? – dodałem z uśmiechem.
– A no tak film, ale ja wolę pogadać jak Ci to nie przeszkadza.
– Ok, więc dlaczego Ciebie zdenerwowała mąż?
– Nie mówiłam, że zdenerwował tylko wkurwił – wyjaśniła z poważną miną.
– A jaka to różnica? – spytałem z uśmiechem.
– Znaczna. Zdenerwować to się mogę w pracy na nadgodziny a wkurwić to tylko na tego dupka, znaczy mojego męża.
Po tych słowach wypiła cały kieliszek wina.
– Aha – mruknąłem udając, że zrozumiałem różnice i wstając żeby nalać jej drugi.
– Więc co się stało? – spytałem, bo ogólnie wypadało, choć nie bardzo chciałem wchodzić w kogoś małżeńskie problemy.
– A znalazł sobie jakąś lafiryndę!
– Kogo? – spytałem, bo nie bardzo zrozumiałem o kim mówi.
– Jakąś puszczalską i się pieprzą po kontach.
– Rozumiem przykra sprawa – stwierdziłem stanowczym głosem.
– Dolej mi jeszcze – powiedziała, a ja zauważyłem, że kolejny kieliszek pusty.
– No to rozumiem Twoje wkurzenie.
– Powiedz czy to normalne, ze mną pieprzy się może raz na tydzień z musu prawie, a tu pieprzy jakąś laskę?
– No chyba nienormalne – stwierdziłem czując, że się nakręca.
– Wiedziałam, łazi po jakiś ogłoszeniach erotycznych, sex chatach i czytuje jakieś sex opowiadania, ale ok. Jest facetem nie ma sprawy! Kurwa tolerancyjna jestem, ale i tak bzykać się nie chciał! Co najwyżej obciągnęłam mu co jakiś czas, a tu się okazuje, że dupczy jakąś dziwkę!
Jej szczere bezpośrednie wyznanie trochę mnie krępowało, ale że już też poczułem w głowie trochę wina, bo zaczęliśmy drugą butelkę nawet mnie to lekko rozochociło. Miałem sex wyznania na żywo.cipki
– A Ty Adaś bzykasz się? – spytała mnie nagle bezpośrednio.
– No jak każdy – odpowiedziałem z uśmiechem.
– A mnie byś wyruchał? Chciałbyś mojej cipki?
– Tzn.? Czy fajna jesteś o to Ci chodzi? No jesteś.
– Ale ja się pytam czy mnie tu zerżniesz na stole, fiut Ci na pewno stanął jak opowiadałam o obciąganiu i pieprzeniu. Nie chcesz wsunąć go do mojej cipki?
– Chcesz tego? – spytałem powoli nie wiedząc czy żartuje i mnie wkręca czy na poważnie.
– Czy chcę? To patrz.
Podeszła do stołu i rozpinając spodnie zsunęła je wraz z majtkami wystawiając wypięte pośladki.
– Wyruchaj mnie jak szmatę – powiedziała.
Taki obrót sprawy mnie zaskoczył maksymalnie, jednak nie dałem rady opanować podniecenia. Podszedłem niepewnym krokiem i wsadziłem jej rękę między pośladki schodząc rowkiem niżej aż dotarłem do jej odbytu, a po chwili cipki. Obie dziurki był bardzo apetyczne. Rozpiąłem rozporek wyciągając nabrzmiałego kutasa.
– Ruchaj mnie – wykrzyknęła, kiedy mój kutas otarł się o jej dupę.
Klepnąłem ją mocno w tyłek i pewnym ruchem władowałem jej chuja w cipkę.
– Tego chcesz dziwko?
– Ruchaj mnie – powtórzyła.
Szarpnąłem za biodra, które mocno trzymałem swoim dłońmi, a mój kutas sam trafił w jej szparę. Jęknęła z podniecenia, a ja zacząłem ją rytmicznie posuwać, było tylko słychać uderzenia spotykających się ciał. Dyszała głośno a ja ją posuwałem ostrymi, wręcz brutalnymi ruchami jakbym nadziewał ją na pałę chcąc ją przebić albo co najmniej wejść ile się da. Widok jej napalonej cipki nakręcał mnie jeszcze bardziej. Po dłuższej chwili mój palec był już w jej dupie. Wsuwałem go i wysuwałem nie przerywając ruchania jej cipki.
– Podoba się suce?
– Tak – szepnęła.
– Co tak?
– Podoba się twojej dziwce.
Kiedy to powiedziała przyspieszyłem, mój kutas był jeszcze bardziej twardy a palec wchodził cały w jej tyłek. Pojękiwała z rozkoszy.
– Teraz ci kurewko wsadzę w dupę – powiedziałem ostro, nie tolerując sprzeciwu.
– Tak, wyruchaj mnie w dupę – powiedziała cicho.
– Wsunąłem kutasa powoli, ale wszedł bez problemów, jej dupa była gotowa na mojego fiuta. Wepchnąłem natychmiast do końca zaczynając ją pieprzyć głęboko, dociskając biodra do jej pośladków. Czułem jak wchodzi głęboko, jakie to inne uczucie niż pieprzenie cipki. Czułem narastające podniecenie.
– Tego chciałaś suko? – spytałem podniesionym głosem.
– Tak, właśnie tego, jeb mnie w dupę, mocniej! – krzyknęła.
– Suka chce całego chuja w sobie – dodała dysząc.
Czułem, że zaraz dojdę, wyciągnąłem kutasa z jej dupki wziąłem go do ręki każąc jej klęknąć, uklęknęła posłusznie a ja trzepałem konia prosto przed jej twarzą, a po chwili sperma wystrzeliła na jej buzie zalewając ją mocno. Już dawno się nie spuszczałem – pomyślałem przez chwile.
Była cała w spermie, próbowała językiem ją wylizywać, ale część spływała jej po cyckach, brzuchu. Po chwili poprosiła o ręcznik. Wytarła twarz i ciało.
– Właśnie tego potrzebowałam, zaspokoiłeś pragnienie mojej cipki, dzięki. Mogę zostać na noc?
– Jasne – odpowiedziałem wiedząc, że rano znowu to powtórzymy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

2 × one =